Status prawny poczty elektronicznej nie jest do końca jasny. Kwestia ta odżyła za sprawą przesłuchań w komisji śledczej ds. ustawy hazardowej, gdy posłanka Beata Kempa (PiS) zaczęła dopytywać Marcina Rosoła, jak postępował z licznymi e-mailami, które wpływały do jego ministerialnego komputera: czy je czytał, przekazywał, zachował.
Więcej na http://www.rzeczpospolita.pl/