„Pomysł Danuty Waniek na zwiększenie wpływów abonamentowych poprzez zmuszanie starszych ludzi do udowadniania, że nie muszą płacić abonamentu ze względu na swój wiek, jest przeciwieństwem postępowania administracji każdego normalnego państwa.”
„W cywilizowanym świecie bowiem, to na urzędnikach powinien ciążyć obowiązek ustalenia, kto ma na dane obciążenia złożyć, a kto jest z nich zwolniony. Bezduszność urzędników państwowych to w demokracji szczyt bezduszności. A to dlatego, że źle traktują właśnie tych, dzięki którym się utrzymują. Tak jak wszyscy polscy seniorzy, którzy przez dziesięciolecia płacili podatki, za które teraz szefowa KRRiTV może pobierać wysoką pensję i jeździć służbowym samochodem z kierowcą.” – pisze Fakt.