rozmieszczonych na serwerach niemal we wszystkich krajach globu. Wielu z nich spędza tam więcej czasu niż w realnym świecie, całkowicie odcinając się od otaczającej ich rzeczywistości.
Gry MMORPG dla jednych są zabawą, dla innych sposobem na zarobienie paru groszy, a jeszcze inni uciekają do wirtualnego świata uznając go za ciekawszy od realnego. "Wirtualni uchodźcy" jak nazywa ich amerykański profesor Edward Castronova , zamykają się w świecie MMO poświęcając mu większość swojego życia.
Więcej na http://www.gazeta.pl/