Rysunkowy klip do piosenki Shoot The Dog przedstawia m.in scenę, w której na trawniku przed Białym Domem George Bush schyla się do czworonożnego premiera Wielkiej Brytanii.
W innym ujęciu skąpo odziany piosenkarz próbuje uwieść żonę premiera, Cherie Blair. Według Georga Michaela teledysk miał sprowokować debatę o szefie brytyjskiego rządu, a nie – obrazić Georga Busha i jego rodaków.
Cel: Blair
„To był atak na Blaira w szczególności” – podkreślił 39-letni wokalista w wywiadzie dla CNN. Już na początku tego tygodnia Michael wydał specjalne oświadczenie, w którym dał do zrozumienia, że satyryczny film, który towarzyszy jego nowemu singlowi, wyraża jego opinie polityczne. „Z pewnością nie mam anty-amerykańskiego nastawienia, ale moje uczucia wobec Busha są z pewnością trochę odmienne. „Wiem, że nie tylko ja obawiam się o jego politykę i nie tylko ja mam nadzieję, że nasz człowiek, Tony, może mieć na niego uspokajający i racjonalny wpływ” – stwierdzał piosenkarz w specjalnym oświadczeniu.
„Nie chciałem nikogo urazić”
W piątek George Michael kolejny raz zaznaczył, że nigdy nie odważyłby się „uderzyć w uczucia Amerykanów”, zwłaszcza po tym, co wydarzyło się 11 września ubiegłego roku. Rzeczniczka wokalisty potwierdziła równocześnie, że jego najnowszy singiel nie jest przeznaczony na rynek amerykański. Jak wyjaśniła, w Stanach nie podpisano nawet żadnej umowy na jego rozpowszechnianie. W Wielkiej Brytanii singiel będzie w sprzedaży 5 sierpnia. Ma także trafić na rynki Europy, Azji, Australii i Ameryki Południowej.