Provident Polska, największa firma pożyczkowa, zapytał młodych ludzi, na co wydaliby dodatkowe 20 tys. złotych. Większość badanych przeznaczyłaby te pieniądze na zakupy. Na top liście znalazły się samochód lub skuter, wycieczka oraz inwestycje w edukację.
Jak wynika z Badania Młodych przeprowadzanego na zlecenie Provident Polska, młodzi chętniej kupują niż oszczędzają. 15-30-latkowie deklarują, że na zakupy przeznaczyliby ok. 75 proc. całej kwoty – za 5 tys. zł kupiliby samochód lub skuter, 2 tys. zł wydaliby na wyjazdy, podobną kwotę przeznaczyliby na „coś fajnego”, a ok. 700 zł zainwestowaliby w edukację.
Oszczędzaj, ale z umiarem
Młodzi respondenci nie myślą tylko i wyłącznie o wydawaniu otrzymanych pieniędzy. Znaczącą część przeznaczyliby na oszczędności na tzw. czarną godzinę. Badani zadeklarowali, że byłoby to ok. 25 proc. z otrzymanych 20 tys. zł. W swoich planach pamiętaliby o najbliższych, wydaliby na nich ok. 10 proc. całej kwoty dodatkowych pieniędzy w portfelu.
"Z badania wynika, że młodzi ludzie w zdecydowanej większości ekstra pieniądze wydaliby na konsumpcję. Niewielkie kwoty przeznaczyliby na edukację. Szkoda, że prawie nikt nie zadeklarował chęci wydania takiej ekstra kasy na sfinansowanie własnej działalności lub chociaż inwestycji w rozwój pasji. Na szczęście 25 procent tej kwoty młodzi przeznaczyliby na oszczędności." – tłumaczy Przemysław Kasza, ekspert ds. Badań Rynkowych Provident Polska.
No i co z tym hajsem?
Na temat dodatkowych 20 tys. złotych wypowiedzieli się również blogerzy. Tomek Uniszewski ze coztymhajsem.pl wskazuje, że ekstra pieniądze w jego portfelu byłyby tak naprawdę trudne do zadysponowania.
"20 tys. złotych to z jednej strony za mało, by wrzucić do banku i żyć z odsetek. Z drugiej, za dużo, by pozwolić sobie na nierozsądne wydanie. Odpowiedzi w „Badaniu młodych” nie zaskakują. Wybrałbym to samo." - potwierdza Tomek.
Trochę inne pomysły na ekstra pieniądze miałaby blogerka Alexa, która stwierdza, że dodatkowy zastrzyk gotówki będzie dla niej problemem.