Dark Mode Light Mode

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami!

Naciskając przycisk Subskrybuj, potwierdzasz, że przeczytałeś i zgadzasz się z naszymi zasadami Prywatność Prywatności oraz. Regulamin. Możesz się też z kontaktować z nami.
Obserwuj nas
Obserwuj nas
Nagrody dla dziennikarzy POLITYKI i 6342 big Nagrody dla dziennikarzy POLITYKI i 6342 big

Nagrody dla dziennikarzy POLITYKI

Tygodnik POLITYKA zwyciężył w II edycji Konkursu im. Mieczysława Orłowicza na najlepsze materiały prasowe, radiowe i telewizyjne promujące polską turystykę krajową.

Kapituła konkursu nagrodziła redakcję w szczególności za publikację artykułów: „Gwiazdki na piasku” Ryszardy Sochy z listą rankingową polskich uzdrowisk, „Osobliwe atrakcje dzikiego Wschodu” i „Podróż bez jednego uśmiechu” Wojciecha Markiewicza, „Wakacje na kartki” Piotra Stasiaka oraz „Powrót do hal” Pawła Wrabca o wykorzystywaniu dla celów turystycznych obiektów poprzemysłowych.

Konkurs organizowany jest w ramach kampanii promocyjnej Polski na rynku krajowym prowadzonej przez Polską Organizację Turystyczną.

Uroczyste wręczenie nagrody 27 lutego w hotelu Sofitel Victoria w Warszawie.

Oto fragment nagrodzonego tekstu Ryszady Sochy (na zdj.) pt.: Gwiazdki na piasku”:


Za sprawą mody i mniejszego pędu do wypoczynku za granicą pół urlopowej Polski decyduje się na pobyt nad Bałtykiem. Postanowiliśmy przygotować ranking naszych nadbałtyckich kąpielisk, wyłonić ekstraklasę, wskazać miejscowości warte zainteresowania, a przede wszystkim uchwycić, co się nad morzem zmieniło. 
 
Krynica Morska, licząca mniej niż 1200 stałych mieszkańców, gdy przygrzeje letnie słońce, przyjmuje 25 tys. gości. W zamieszkanych przez 154 osoby Dębkach przy dobrej pogodzie i w weekendy bawi 15-20 tys. osób dziennie, a 10 tys. to prawie norma. W ubiegłym roku nad Bałtykiem urlop spędziły cztery miliony Polaków i milion cudzoziemców. W tym roku – mimo odstręczająco chłodnej pierwszej połowy lipca – nie powinno być gorzej. Nad morzem czeka 200 tys. miejsc noclegowych, z czego dwie trzecie w obiektach sezonowych różnej jakości – od kwater prywatnych po kempingi. I przede wszystkim – ludzie czekają na sezonowy zarobek, z którego przyjdzie żyć długie miesiące. Według Instytutu Turystyki, Polak średnio podczas urlopu w kraju wydaje 374 zł, a cudzoziemiec 132 dol. Nad morzem za te pieniądze trudno się utrzymać. A więc szacunkowe


1,5 mld zł rocznych przychodów z turystyki należałoby pomnożyć przynajmniej przez dwa i dodać do tego olbrzymią szarą strefę, która nie podlega ewidencji (patrz „Złote na szaro” s. 8). Ustka zebrała w zeszłym roku z opłaty klimatycznej 170 tys. zł. Co oznaczałoby, że w sezonie przebywało tam średnio 2,5 tys. turystów dziennie, gdy w rzeczywistości było ich 60-70 tys.


To wielki zastrzyk, ale przeważnie trafia do prywatnej kieszeni. Widać to wyraźnie po nowych inwestycjach: to co prywatne i w mniejszej skali, przede wszystkim gastronomia – kwitnie. To co komunalne, co w gestii lokalnych władz i większych inwestorów – nadal kuleje. Takie jest dominujące wrażenie z naszej podróży od graniczącego z Niemcami Świnoujścia po sąsiadujące z obwodem kaliningradzkim Piaski na Mierzei Wiślanej. Odwiedziliśmy po drodze wszystkie miejscowości, w których są kontrolowane przez państwową inspekcję sanitarną kąpieliska morskie. Oto nasz spis z natury.


Lecznicze walory wody morskiej
Kąpiele morskie bardzo długo traktowano jako praktyki nie tylko gorszące, ale i szkodliwe dla zdrowia, a w najlepszym razie jako fanaberię wyższych sfer. Specjaliści od turystyki nadmorskiej za datę przełomową przyjmują 1752 r., kiedy to dr Richard Russel opublikował rozprawę o leczniczych walorach wody morskiej. Przyczyniła się ona do rozwoju nadmorskich uzdrowisk, które jednak bardzo szybko, bo już w XIX w., zaczęły przekształcać się w miejscowości turystyczne łączące różne, nie tylko lecznicze, funkcje. Na ziemiach dzisiejszej Polski pierwsze było kąpielisko w Kołobrzegu, które rozpoczęło działalność już w 1803 r. Sopot wystartował w tej roli w 1823 r., a Świnoujście rok później. I teraz w naszym rankingu te kąpieliska z tradycją uplasowały się na wysokich pozycjach.


Przyjęte przez nas kryteria oceny (patrz „Droga do gwiazdek” s. 4) wyrównywały szanse kąpielisk w dużych miastach nadmorskich oraz w miejscowościach mniejszych, ale prężnych. I dlatego pięciu gwiazdek nie zdobyła Gdynia, która ma funkcjonalne, świetnie urządzone plaże przy bulwarze nadmorskim, ale są one ograniczone przestrzennie. Piasek w centrum, mielony przez tysiące ludzkich stóp, nieprzemywany przez fale, nie ma tej jasności i uroku. Z kolei Świnoujście odstaje od czołówki stosunkowo ubogim kalendarzem imprez artystyczno-rozrywkowych. Gdańsk zaś znalazł się w gronie liderów za sprawą liczby i rangi swoich zabytków. Jego hotele nie służą raczej do długiego wypoczynku, ale do krótkich pobytów, podczas których morze i plaża są jedynie miłym dodatkiem. Choć przebywając w nadmorskich dzielnicach jak Brzeźno, Jelitkowo czy Stogi można pewnie całkiem nieźle wypocząć. W zasadzie jednak tak Gdańsk jak i Gdynia na razie marnotrawią swój rekreacyjny potencjał, czego świadectwem bardzo malownicze, a zupełnie zaniedbane i puste kąpieliska w Babich Dołach, Oksywiu, Sobieszewie… cały artykuł na: http://polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1127607&MP=1

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami!

Naciskając przycisk Subskrybuj, potwierdzasz, że przeczytałeś i zgadzasz się z naszymi zasadami Prywatność Prywatności oraz. Regulamin. Możesz się też z kontaktować z nami.
Add a comment Add a comment

Dodaj komentarz

Previous Post

Tomasz Lis, Fakty, żegnam Państwa

Next Post
Polsat: wkrótce Bar 4 m 14347

Polsat: wkrótce Bar 4





Reklama