Fascynujące połączenie metalizującego ortalionu z plastikową podeszwą. Złote logo z literą “l” stylizowane na kij hokejowy. Do tego ta nazwa. Nic dziwnego, że obuwie idealne na chlapę, deszcz, śnieg i roztopy stało się hitem lat 80.
Pierwsza para obuwia ze znakiem firmowym zakładu w Nowym Targu zeszła z taśmy montażowej w październiku 1955 roku. Firma szybko zyskała markę. W 1972 roku wyprodukowano stumilionową parę. Buty eksportowano do kilkudziesięciu krajów na wszystkich kontynentach. Polacy używali ich podczas wspinaczek w Himalajach, a polarnicy na Antarktydzie.
Relaksy, podobno wzorowane na obuwiu Neila Armstronga, przeznaczone były przede wszystkim dla młodych. Szybko jednak trafiły też w gusta starszych klientów. Atutem były wystrzałowe kolory: czerwony, pomarańczowy, niebieski, biały, różowy, a nawet złoty.
Podobno pierwsze egzemplarze Relaksów powstały na potrzeby filmu “Seksmisja” Juliusza Machulskiego.
Na początku października w sklepach z szyldem WOJAS pojawią się nowe, stare RELAKSY. Relaunchem marki i kompleksową obsługą reklamową zajmuje się krakowska Agencja NeumannBrown odpowiedzialna między innymi za sukces OSHEE. – RELAKS to marka z ogromnym potencjałem. Obserwując takie kultowe marki jak EMU, Hunter, Converse, czy CROCS zadaliśmy sobie pytanie, czego brakuje marce RELAKS by stała się kultową jak wymienione wcześniej, biorąc pod uwagę, że ma za sobą już tak barwną historię? Odpowiedź brzmiała – niczego. Więc postanowiliśmy to zrobić – mówi Dominik Doliński, współwłaściciel agencji NeumannBrown i autor strategii relaunchu marki.
Założenia strategiczne przewidywały zachowanie wyglądu logo i głównego modelu kultowego buta. To jest siłą tej marki.
Nowe, stare RELAKSY pojawią się 5 października w sieci sklepów WOJAS w całej Polsce. Relaunch marki będzie wspierany działaniami w mediach społecznościowych oraz blogosferze. Istotnym elementem kampanii będzie wspołpraca z celebrytami i trendsetterami.