– Ten program od początku był pomyślany jako jednorazowy strzał. Oczywiście, gdyby miał świetne wyniki, zastanowilibyśmy się nad kontynuacją. Ale pewnie nie jesienią, bo wtedy panowie Woliński i Tyszka będą zajęci przy kolejnej edycji „Top Model” – mówi Pressowi Bogdan Czaja, wicedyrektor programowy TVN.
„Woli & Tysio na pokładzie” to program emitowany w wiosennej ramówce stacji TVN. Bohaterzy każdego odcinka, czyli Dawid Woliński (projektant mody) oraz Marcin Tyszka (fotograf), zmagają się z różnymi zawodami, np. piekarza, dziecięcego psychologa czy strażaka.
Od początku emisji show wzbudza kontrowersje.
– Szerokim echem w kraju odbiły sie premierowe odcinki programu „Woli i Tysio”, prowadzonego przez Marcina Tyszke i Dawida Wolińskiego. Jeden jest podobno światowej klasy fotografem, drugi podobno światowej rangi projektantem. Obaj mogą zrobić ze swoimi nazwiskami, co chcą, nawet w towarzystwie pieczywa, sikawek czy fekaliów hipopotama. My zastanawiamy się, czy mamy do czynienia z najdroższym coming outem, bezcennym dystansem czy najtańszym populizmem. Za resztę zapłacą Master Card – pisze Kuba Wojewódzki w swoim najnowszym felietonie w Polityce.
To nie pierwsza krytyka programu „Woli & Tysio na pokładzie”. Niepochlebnie na temat tego show wypowiedzieli się m.in. znani z TVN – Karolina Piotrowska oraz Michał Piróg.