– Myślimy o stworzeniu kanału, który zajmowałby się nie tylko transmisją, ale przybliżał też prace parlamentu, tzn. pokazywał, co się tam dzieje i przekładał to na język zrozumiały dla odbiorcy – powiedział Wildstein podczas spotkania z dziennikarzami.
Szef Agencji Informacji TVP Andrzej Mietkowski dodał, że w kanale parlamentarnym mógłby się znaleźć nie tylko polski Sejm i Senat, ale też parlament europejski i Rada Europy, które – jego zdaniem – nie mają na razie „przełożenia medialnego”. – Jest tam masa ciekawych inicjatyw ustawodawczych, procesów legislacyjnych. Można by było znaleźć dla tego ciekawą formę telewizyjną – powiedział Mietkowski.
Ani on, ani prezes nie chcieli jednak mówić o konkretach tego przedsięwzięcia.
Jak zaznaczył prezes, TVP nie ma oficjalnie żadnych formalnych zobowiązań do transmitowania obrad Sejmu. – Nie ma żadnych takich zapisów. Zdajemy sobie jednak sprawę, co by było, gdybyśmy przerwali te transmisje – powiedział Wildstein.
Nadal nie wiadomo, kiedy ruszy TVP Info. Jak zapowiada Mietkowski, „musi to nastąpić do połowy przyszłego roku”. Dodał, że uruchomienie kanału informacyjnego TVP zależy obecnie od dwóch czynników: znalezienia w siedzibie TVP przy Pl. Powstańców miejsca na newsroom oraz skompletowania zespołu.
Zespół TVP Info częściowo jest tworzony przez ludzi z obecnej TVP3, a częściowo przez osoby z zewnątrz. W sumie, nie licząc ekipy technicznej, TVP3 ma zatrudniać ok. stuosobowy zespół dziennikarzy.