Czy wróci do męża, którego kochanka właśnie rodzi dziecko? Emocji jest sporo i udzielają się całej ekipie.
Siódme piętro w stołecznym wieżowcu Warsaw Trade Tower. Ekipa serialu „Barw szczęścia” przygotowuje się do kolejnego ujęcia. W barku redakcji magazynu „Dama” pracownice obgadują Martę Walawską (w tej roli Katarzyna Zielińska). Plotkują na temat jej rzekomego romansu z szefem Robertem Romanowskim (Marcin Czarnik).
„Powtarzamy. Dziewczyny przegadajcie jeszcze raz swoje kwestie” – prosi reżyser.
Kolejna scena. Naczelny wręcza wypowiedzenie jednej z asystentek. Marta wstawia się za nią, prosi swojego szefa, by jej nie zwalniał. Atmosfera jest dość napięta. Dlaczego?
„Moja bohaterka przeżywa trudny okres” – chwilę później wyjaśnia nam Kasia Zielińska. „Rozstała się z mężem, gdy wyznał jej, że spodziewa się dziecka z Eweliną. Martę w tych smutnych okolicznościach podtrzymuje na duchu jej przełożony” – dodaje aktorka.
Jej serialowy mąż, Piotr Walawski (Piotr Jankowski), odwiedzi Ewelinę w szpitalu i uzna nowo narodzone dziecko. Nie znaczy to jednak, że zapomniał już o swojej żonie. Zrobi wszystko, by odzyskać jej zaufanie i miłość. Czy uda się zażegnać kryzys w ich małżeństwie? Marta Walawska to kobieta przebojowa, pewna siebie, ale zarazem wrażliwa. Aktorka przyznaje, że ze swoją bohaterką ma wiele wspólnego. Jest tak samo jak ona energiczna i ma poczucie humoru.
„Marta podobnie jak ja robi kilka rzeczy naraz i wszędzie jej pełno. Poza tym ubiera się w spódnice, żakiety i szpilki. Nie ukrywam, że ja też lubię kobiece stroje” – dodaje Kasia Zielińska.
Tymczasem ekipa przenosi się do kolejnego pomieszczenia biurowca, gdzie ma być kręcone następne ujęcie. Makijażystki szybko poprawiają aktorom charakteryzację. Kasi Zielińskiej przypudrowują policzki i poprawiają fryzurę. Aktorka przyjechała na plan już o godzinie 5.50. Nie ma kłopotu z porannym wstawaniem. Rano bierze chłodną kąpiel, kładzie orzeźwiające płatki na oczy i pije herbatę yerba mate. Kiedy ma przerwę pomiędzy kolejnymi scenami… zapada w drzemkę.
„Zasypiam w każdej pozycji w niecałe pół minuty. To niezawodny sposób na szybką regenerację” – śmieje się serialowa Marta. „A po całym dniu na planie najlepiej relaksują mnie spotkania się z przyjaciółmi, wizyta na basenie lub siłowni”.
„Barwy szczęścia”, czwartek TVP 2, godz. 20.05, serial obyczajowy – 25 min.