Jak wynika z danych AGB Nielsen Media Research, największą widownię wśród programów informacyjnych w pierwszym półroczu br. miała nadawana w telewizyjnej Dwójce audycja „Tomasz Lis na żywo”, która zgromadziła przed odbiornikami średnio 3,1 mln widzów. To nieco słabszy wynik niż w analogicznym okresie ub.r. – wówczas widownia programu liczyła blisko 3,2 mln osób.
Większy spadek zainteresowania odnotowała audycja „Teraz My!”, prowadzona w TVN przez Tomasza Sekielskiego i Andrzeja Morozowskiego. W pierwszym 6 miesiącach br. zainteresowała ona średnio ok. 1,5 mln widzów – o 450 tys. mniej niż w I półroczu ub.r.
Mniejszą oglądalność miał także emitowany w TVP2 program Jana Pospieszalskiego „Warto rozmawiać”. W analizowanym okresie oglądało go 760 tys. widzów (930 tys. przed rokiem).
– W marcu „Warto rozmawiać” przeniesiono ze środy na czwartek. Przez to efekt przyzwyczajenia widzów przestał działać. Nie towarzyszyła temu akcja informacyjna – wyjaśnia w rozmowie z Rzeczpospolitą Pospieszalski.
Gospodarz liczy jednak na przedłużenie kontraktu na emisję audycji. – Na pewno TVP na „Warto rozmawiać” dużo nie zaoszczędzi, bo to jedna z tańszych telewizyjnych produkcji – dodaje.
Obecny na antenie TVP1 od grudnia ub.r. „Pryzmat” w pierwszej połowie 2009 r. przyciągnął przed telewizory średnio 1,28 mln osób, a program „Bronisław Wildstein przedstawia” (nadawany od września ub.r.) – 624 tys.
Widzów zyskała audycja Moniki Olejnik „Kropka nad i”, którą w pierwszym półroczu br. oglądało w TVN24 średnio 417 tys. widzów – o 105 tys. więcej niż przed rokiem.