Według mediów, które robiły z narzeczonym Alicji wywiad w jego luksusowym domu, 38-letni Mariusz Zimek jest znanym gdańskim przedsiębiorcą. – napisało „Życie” – Według nieoficjalnych informacji nazwisko Zimka, pseudonim Milano, przewijało się w sprawach narkotykowych i dotyczących kradzieży samochodów. Notowany w lutym 1997 r. za jazdę pod wpływem środka odurzającego (nie stwierdzono, czy był to alkohol czy też narkotyki) został zatrzymany przez policję w samochodzie marki Ford. W tym samym roku w maju, jadąc toyotą, spowodował kolizję. Sprawy trafiły do kolegium.
Po raz pierwszy nazwisko Zimka pojawiło się w policyjnych kartotekach w połowie lat 90. w sprawie dotyczącej przemytu kradzionych samochodów z Niemiec do Rosji.
Mariusz Zimek miał na terenie Trójmiasta kilka restauracji, m.in. Milano, La Gondola, Akropol. W lokalach bywał m.in. Andrzej K., pseudonim Pershing, zastrzelony w grudniu 1999 r. domniemany szef gangu pruszkowskiego. Według informatorów „Życia”, Zimek utrzymywał bliskie kontakty z Nikodemem S., ps. Nikoś, a także z gangsterami z jego grupy. „Milano” kontaktował się także z ludźmi Siergieja S., ps. Zachar, i z samym Zacharem, płatnym zabójcą, którego proces aktualnie toczy się przed Sądem Okręgowym w Gdańsku.
Obecnie Mariusz Zimek mówi o sobie, że z niemieckim wspólnikiem zajmuje się sprzedażą „rekreacji”. Plany na przyszłość ma snuć po tym, jak Alicja wyjdzie z domu Wielkiego Brata.
– Życie