Wszystko zależy od tego, czy uda się poprawić skuteczność w ściąganiu abonamentu. Jeżeli bowiem ściągalność przekroczy 70 proc., łączny czas nadawania reklam będzie mógł być w telewizji publicznej zmniejszony do 12 proc. dziennego czasu nadawania i odpowiednio, gdy przekroczy 75 proc. – do 11 proc., 80 proc. – do 10 proc.
Obecna ustawa o Radiofonii i Telewizji zakłada, że czas przeznaczony na reklamy nie może zajmować więcej niż 15 proc. dziennego czasu nadawania programu oraz nie więcej niż 12 minut w ciągu godziny. W nowej ustawie znalazł się zapis, poparty już przez podkomisję, by limity były ustalane osobno dla programu I, programu II i mającej powstać Polskiej Telewizji Regionalnej.
W ocenie Juliusza Brauna, przewodniczącego KRRiT, w praktyce ograniczenie reklamy w telewizji publicznej będzie możliwe dopiero w 2006 roku. Jest to uwarunkowane przez procedury prawne.