Żurnalista naraził się Bagsikowi, byłemu szefowi Art-B i jednemu z największych aferzystów III RP, reportażem, w którym ujawnił jego rolę w aferze związanej z brytyjską firmą Digit Serve, która oszukała 130 osób na prawie 40 mln zł. Bagsik miał kilkakrotnie powtórzyć, że autora reportażu „trzeba odstrzelić” – pisze Rzeczpospolita.
W rozmowie z gazetą Marek T.(dane zostały zmienione), ponad pięćdziesięcioletni, szczupły, o niepozornej posturze mężczyzna powiedział, iż Bagsik zaproponował mu 50 tys. euro za „załatwienie sprawy”. „Chciał, żebym wziął to na siebie albo polecił osobę, która wykona zlecenie. Dodał, że jeśli tego nie zrobię, dziennikarza załatwią chłopaki z zagranicy” – mówi rozmówca Rzeczpospolitej.
W środę Marek T. opowiedział śledczym o tym, jak zlecono mu zabójstwo – czytamy w publikacji Rzeczpospolitej.