W programie, który potrwa sześć tygodni, udział weźmie sześciu mężczyzn i sześć kobiet. Uczestnicy będą w wieku od 20 do 35 lat. Kobiety biorące udział w „Łysych i blondynkach” z urody będą właśnie blondynkami. Czy tak też będą się zachowywać? Producenci zapewniają, że owe blondynki będą „inteligentne, niebanalne, przebojowe”.
Mężczyźni nie będą w stylu macho. Mają to być osoby z pomysłem na zaistnienie w programie. Atrakcyjność „łysego” (tylko z nazwy) polegać ma na ciekawym stylu bycia i umiejętności skupiania na sobie uwagi.
Grą rządzić ma zasada „odstawionego krzesła”. Rywalizacja rozpocznie się już w pierwszym tygodniu gry. Hasłem programu, obowiązującym wszystkich uczestników, będzie: „Walcz, bo dla wszystkich miejsca nie wystarczy”.
O tym, kto wyleci z „Domu Wspólnoty” (bo tak w zabawie będzie nazywało się mieszkanko 12 osób) zdecydują w głosowaniu widzowie. Decydować mogą za pośrednictwem audiotele, sms`ów i poprzez Internet. Raz na tydzień odbywać się będzie „Finałowe Party” – to właśnie w czasie jego trwania uczestnicy dowiedzą się kto odpada z gry.
Co tydzień odpadać ma inna płeć – zacznie się od mężczyzny. Jednak nie odejdzie on z domu sam. Razem z nim wyjdzie dziewczyna, której pod swoje „skrzydła” nie weźmie podczas kończącej tydzień imprezy żaden mężczyzna. W kolejnych tygodniach sytuacja ta będzie się odwracać.
Prowadzącym program będzie Jacek Kaczkowski. Producentem programu jest wrocławska firma ATM. Obecnie prowadzi ona casting do „Łysych i blondynek” – potrwa on do 14 października.