– Większość kanałów jest dostępna na rynku nie od dziś – mówi nam de Roquefeuil o ofercie platformy cyfrowej 'n’, którą w październiku uruchomi zależna od Grupy ITI, właściciela TVN, spółka ITI Neovision. – Wydaje się, że oferta przygotowana została na prędce przed jesiennym szczytem sprzedaży, a dobór programów wydaje się dość przypadkowy, jak dla wymagającego widza – dodaje.
Zdaniem dyrektora zarządzającego Canal+ Cyfrowy, spółki do której należy platforma Cyfra+, 'n’ będzie zagrożeniem głównie dla sieci kablowych. Szczególnie, że wprowadzenie usługi video-on-demand i odbiorników z dyskiem twardym będzie miało miejsce co najmniej miesiąc po uruchomieniu platformy.
– Głośno zapowiadane video-on-demand i PVR odsuwają się w czasie, pozostaje więc zbyt wiele niewiadomych. Część kanałów to również kwestia przyszłości, np. programy TVP, których start zapowiedziany został dopiero na przyszły rok – mówi Jacques Aymar de Roquefeuil i dodaje, że kanały te będą dostępne także w Cyfrze+.
Najważniejsze atuty platformy 'n’, czyli HD i video-on-demand zostaną wprowadzone również w Cyfrze+. Jak zapewnia de Roquefeuil, jeszcze w tym roku abonenci platformy będą mogli oglądać Canal+ w wersji HD. Natomiast usługa wideo na żądanie zostanie zaprezentowana w przyszłym roku.
Przypomnijmy, że według zapowiedzi platformy 'n’, od 12 października będzie ona miała w swojej ofercie kanał sportowy w HD oraz kanał dokumentalny Discovery w wersji HD.
Szef Canal+ zwraca uwagę, że Cyfra+ ma wyłączność na dwa najważniejsze na rynku kanały premium – Canal+ i HBO. Mają one podpisane umowy na wyłączność ze wszystkimi największymi studiami filmowymi. – Istotnym minusem oferty 'n’ jest i będzie brak programów premium – dodaje.