Podczas ogłoszenia wyników finansowych za I kwartał tego roku Piotr Walter, prezes stacji, ujawnił, że w grudniu zeszłego roku TVN skierował do sądu pozew przeciwko telewizji publicznej. Powód? TVP podzieliła swoje programy „Gwiazdy tańczą na lodzie” oraz „Przebojowa noc” na części, żeby w przerwach emitować reklamy. Zgodnie z ustawą o radiofonii i telewizji media publiczne nie mogą przerywać swoich programów reklamami. – Naszym zdaniem dzielenie programu na części jest sposobem na obejście prawa – zaznacza Walter. Jak udało się nam dowiedzieć, jego stacja domaga się zadośćuczynienia w wysokości miliona złotych na rzecz Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Przed wystąpieniem na drogę sądową TVN zwracał się zarówno do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, jak i do samej TVP o zaprzestanie tych praktyk.
TVP nie jest jedynym nadawcą, który je stosuje. TV Puls, którego udziałowcem jest koncern News Corp. kontrolowany przez Ruperta Murdocha, nadaje reklamy podczas swojego programu informacyjnego „Puls Raport”, choć prawo nie zezwala na przerywanie reklamami programów informacyjnych. Nie spotkało się to jednak ze sprzeciwem KRRiT, która uznała, że poszczególne segmenty serwisu „zachowują swoją integralność”. Dlaczego TVN nie zaskarżyła do sądu także TV Puls? – Poczekamy na wynik w sprawie TVP – zapowiada szef TVN.
Rozstrzygnięcie w tej sprawie jest o tyle istotne, że w zeszłym tygodniu Sejm uchwalił nowelizację ustawy o abonamencie radiowo-telewizyjnym. Zgodnie z nią na media publiczne nie będą musieli łożyć emeryci i trwale niezdolni do pracy renciści, bezrobotni, uprawnieni do świadczeń socjalnych i przedemerytalnych. Jeśli wejdzie ona w życie (prezydent już zapowiedział weto), media publiczne stracą w przyszłym roku co najmniej 300 mln zł – szacuje KRRiT. Analitycy są zdania, że TVP będzie próbowała zrekompensować sobie spadek przychodów bardziej agresywną walką o rynek reklamowy, a to może odbić się na wynikach stacji komercyjnych, w tym TVN.
A te w I kwartale tego roku były imponujące. Dzięki m.in. takim widowiskom jak „Taniec z gwiazdami”, „Po prostu tańcz”, serialowi „Teraz albo nigdy” czy filmom TVN wspiął się na rekordowy poziom pod względem oglądalności, która wyniosła 18,6 proc. i wyprzedzając Polsat, zrównała się z wynikiem TVP 2. W kwietniu tego roku – po raz pierwszy w historii – stacja wyprzedziła również TVP 2, osiągając udział w widowni na poziomie 18,8 proc. – Nasze wydatki na programy wzrosły w ubiegłym kwartale o 22 proc. Te pieniądze zostały przeznaczone na inwestycje w programy, w tym w „Milionerów”, „Dzień dobry TVN” oraz „Widzisz i wiesz” – mówi Karen Burgess, wiceprezes zarządu TVN ds. finansowych. Odbiło się to jednak na zysku netto spółki, który był niższy od prognoz analityków i wyniósł w I kwartale 63,4 mln zł wobec 47 mln zł w analogicznym okresie zeszłego roku. Analitycy spodziewali się, że zysk stacji wyniesie 66-70 mln zł. – Na pierwszy rzut oka TVN ma w tym kwartale bardzo wysokie koszty programowe. Spółka poniosła wysokie koszty w związku z konkurencją i okupiła wyższe wyniki oglądalności wyższymi wydatkami – powiedział Piotr Grzybowski, analityk Domu Inwestycyjnego BRE Banku, cytowany przez agencję Reuters. Skonsolidowane przychody spółki wzrosły do 389 mln zł z 329 mln zł w analogicznym okresie zeszłego roku. Włączając wyniki kanału telesprzedażowego Mango, przychody TVN wzrosły w I kwartale do poziomu 402 mln zł. Znakomita koniunktura reklamowa pozwoliła TVN podnieść ceny o 19 proc. Zarząd spółki szacuje, że w tym roku rynek reklamy telewizyjnej wzrośnie o 13 proc.
W połowie kwietnia bank Merrill Lynch opublikował raport, z którego wynikało, że TVN zastanawia się nad zakupem platformy cyfrowej N należącej do Grupy ITI. – Zawsze mówiliśmy, że byłoby to strategicznie dobre rozwiązanie, ale nic więcej nie mogę powiedzieć na ten temat – ucina Piotr Walter, prezes TVN.
Więcej na http://www.gazeta.pl/