O stylu Quentina Tarantino i jego wpływie na innych twórców opowiedzą Jakub Duszyński oraz jego gość specjalny – dziennikarz Jarosław Szubrycht.
W 1992 roku filmem „Wściekłe psy” w świat kina przebojem wszedł człowiek znikąd: pasjonat, były pracownik wypożyczalni kaset wideo, notoryczny kinoman – Quentin Tarantino. Jego drugi film 'Pulp Fiction” dostał Złotą Palmę w Cannes i odcisnął niezatarte piętno na współczesnej kinematografii. Znakiem rozpoznawczym kina amerykańskiego mistrza jest ryzykowna zabawa przemocą – krew leje się strumieniami, trup pada pokotem, a brutalność, cynizm i gwałt są normą. Ale przemoc w filmach Tarantino to jeszcze jedna konwencja, element prowokacyjnej gry w kino.
Mistrz dorobił się rzeszy filmowych „dzieci”. Inspiracje jego estetyką można odnaleźć w tak różnych filmach, jak w koreańskim „Old Boy’u” Park Chan-wooka, amerykańskich „Urodzonych mordercach” Olivera Stone’a, czy brytyjskich kryminałach Guya Ritchiego.
W czwartek, 26 listopada, ale kino! zaprezentuje podczas wieczoru specjalnego latynoamerykańskie „dziecko” Quentina Tarantino – czarną komedię kryminalną „Nikotyna” w reżyserii Hugo Rodrígueza (godz. 20.10). W jego filmie „tarantinowska nuta” brzmi dźwięcznie i wyraźnie – bohaterowie połączeni są siecią absurdalnych zbiegów okoliczności, w filmie dominuje czarny humor, makabryczne żarty, dosłowna przemoc i umowne reguły gry. Drugą pozycją wieczoru będzie „Pulp Fiction” (godz. 22.00).