Dane Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wykazują, że zaległości wynoszą w chwili obecnej w przybliżeniu 400 milionów złotych. Stanowi to niemal 44 procent kwoty, którą z abonamentu KRRiT przeznaczyła na rok 2004 dla nadawców publicznych. Dane Poczty Polskiej wskazują na instytucje oraz firmy jako najbardziej opornych płatników. Niewiele więcej niż 2 procent z tej grupy płaci regularnie abonament.
Według Michała Tobera, wiceministra kultury od 1 stycznia 2005 roku obowiązywać będą przepisy, które skutecznie rozwiążą problemy ze ściągalnością abonamentu. – Za kilka dni nasz projekt trafi do Sejmu i zostanie oficjalnie upubliczniony – powiedział Życiu Warszawy Michał Tober. Nie jest jeszcze do końca jasne kto będzie zajmował się ściąganiem opłat abonamentowych. Brane jest pod uwagę powierzenie tego zadania Poczcie Polskiej, Urzędowi Skarbowemu bądź prywatnej firmie wyłonionej na drodze przetargu, podobnie jak ma to miejsce w Wielkiej Brytanii.
Roczny abonament za używanie odbiornika telewizyjnego i radiowego wynosi 173,90 zł. Miesięczne koszty to 15,40 zł. Ściągalności abonamentu nie sprzyja też proceder nagminnego wyrejestrowywania odbiorników telewizyjnych i radiowych przez Polaków.