Działań UOKiK nie chciała komentować Małgorzata Babik, dyrektor działu public relations w polskim oddziale Canal Plus. W oficjalnym komunikacie Urzędu czytamy tymczasem, iż złożenie wniosku do sądu jest efektem m.in. „stosowania [przez spółkę] w stosunkach z klientami wzorca umowy zawierającego liczne klauzule niedozwolone, rażąco naruszające interesy konsumentów”.
– Kwota 1 mln złotych jest jedną z najwyższych, jakich do tej pory domagał się Urząd. Nie jest to jeszcze kara, a wniosek do sądu o wyznaczenie takiej kary – tłumaczyła na łamach Polskiej Agencji Prasowej Alina Urban, rzecznik UOKiK.
Jak czytamy w komunikacie Urzędu, od dawna napływało do niego bardzo dużo skarg klientów Canal Plus. Chodzi m.in. o automatyczne zawieranie umów na czas określony w przypadku braku wypowiedzenia umowy przynajmniej na 1 miesiąc przed jej końcem, nakładanie na abonentów obowiązku zapłaty kary umownej za opóźnienie w przesłaniu tzw. formularza zwrotu sprzętu, w przypadku, gdy sprzęt fizycznie został zwrócony dystrybutorowi oraz rozpoczynanie procedur windykacyjnych bez wcześniejszego rozpatrzenia skargi abonenta, kwestionującej zasadność lub wysokość świadczenia.
– W wyznaczonym przez Urząd terminie złożyliśmy obszerną odpowiedź na przedstawione nam zarzuty i w tej chwili czekamy na stanowisko UOKiK. Mamy nadzieję, że przedstawione przez nas wyjaśnienia i argumenty znajdą zrozumienie i sprawa zakończy się pomyślną dla nas decyzją – poinformował zarząd spółki Canal Plus Cyfrowy we wtorkowym komunikacie. Nie podano jednak do publicznej wiadomości szczegółów odpowiedzi na zarzuty. Jedno jest pewne – z pewnością nie były one wyssane z palca.
Zdaniem Małgorzaty Babik z Canal Plus, „nie do końca tak jest”, iż firma domaga się zapłaty długów przed zakończeniem reklamacji. – Nie karzemy abonentów z góry, a po czterech miesiącach od niezapłacenia rachunków. Przedtem wysyłamy co najmniej trzy listy z informacją o zadłużeniu – powiedziała Babik na łamach PAP.
Na tym jednak nie koniec działań Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Względem Canal Plus zostało wszczęte postępowanie antymonopolowe.
– Myślę, że powinno się ono zakończyć do września. Urząd ma prawo do nałożenia maksymalnej kary do 5 mln euro – wyjaśnia rzeczniczka UOKiK.
– Jesteśmy zdziwieni informacją, że niezależnie od prowadzonego postępowania antymonopolowego, Prezes UOKiK wniósł do sądu przeciwko spółce dwa pozwy. Niestety, ponieważ nie znamy treści zawartych w pozwach zarzutów, bardzo trudno jest nam się do nich ustosunkować – czytamy we wtorkowym komunikacie Canal+.
Obecny na polskim rynku od 1994 roku Canal Plus w ciągu niemal 8-letniej działalności nie przyniósł swoim właścicielom ani złotówki zysku. Jakub Brzęczkowski, zastępca dyrektora generalnego firmy uważa jednak, iż próg opłacalności powinien zostać przekroczony niebawem. Czy spółka wytrzyma jednak na rynku do tego czasu?
Oliwy do ognia dolewają problemy Vivendi Universal, właściciela całej grupy Canal Plus. Koncern zamierza pozbyć się większości oddziałów Canal Plus poza granicami Francji. Prawdopodobnie nie będzie jednak chętnych za zakup polskiej Cyfry+. Jej udziałowcami są w chwili obecnej Canal+ Group, Polcom Invest i UPC.