Władze TVP zaproponowały Sławomirowi Sierakowskiemu autorski program, który pojawiłby się na antenie w styczniu oraz współprowadzenie codziennej audycji w TVP3.
– Wiem, że nic z tego nie będzie, bo po gorących zaproszeniach zapada wielomiesięczna cisza i zostają jedynie problemy z zebranym zespołem ludzi – tłumaczy Gazecie Wyborczej Sierakowski.
Sławomir Sierakowski prace nad programem uzależnił od podpisania umowy z TVP. – Telewizja się zgodziła się i znów zapadło milczenie, zapraszano mnie na spotkania, które nie doszły do skutku, bo wciąż je przekładano. Więc nie miałem nawet okazji odmówić prowadzenia programu w TVP 3, co niniejszym czynię – mówi w rozmowie z dziennikiem.
Aneta Wrona, rzecznik prasowy TVP, przyznaje, że nie ma decyzji w sprawie programu Sierakowskiego w publicznej telewizji. – Zaproponowaliśmy mu współpracę z TVP3, ale na łamach gazety odmówił – mówi nam Wrona.