Dziennik pisze, że francuski Hachette (wydający w Polsce m.in. „Elle” czy „Film”) oraz niemiecka Burda (właściciel m.in. „Burdy” oraz „Dobrych Rad”) ogłosił zamiar powołania spółki w styczniu tego roku. I zgłosił to Komisji Europejskiej, choć nowa firma pod nazwą Hachette Filipacchi Burda Polska ma powstać tylko w Polsce. Transakcja miała zostać sfinalizowana w I kwartale.
Jednak do akcji wkroczył UOKiK. Chce sam zbadać tę fuzję i poprosił Komisję Europejską o przekazanie mu sprawy. – Po pierwsze, to może zmienić sytuację w niektórych segmentach polskiego rynku czasopism wyspecjalizowanych, a po drugie, dotyczy wyłącznie polskiego rynku wydawniczego – mówi gazecie Małgorzata Cieloch z biura prasowego UOKiK. Zgodnie z prawem unijnym lokalny urząd antymonopolowy może zwrócić się do Komisji z takim wnioskiem, „jeżeli transakcja grozi znacznym zakłóceniem konkurencji na rynku konkretnego państwa członkowskiego”. Komisja ma 25 dni na podjęcie decyzji.
– Naszym zdaniem nie dojdzie do zakłócenia konkurencji w żadnym wymiarze, nasze tytuły są bardzo różne, ale szanujemy, że Urząd chce sprawę zbadać – mówi „Gazecie Wyborczej” Krzysztof Kawaliło, prezes Burda Polska. Według niego Hachette Filipacchi Burda Polska byłaby siódmym wydawcą magazynów w Polsce pod względem przychodów ze sprzedaży i z reklam.
UOKiK wystąpił o przejęcie sprawy do Komisji po raz pierwszy. W 2004 r. zrobił to niemiecki urząd antymonopolowy, gdy swoje drukarnie postanowiły połączyć Axel Springer oraz Bertelsmann. Komisja jednak sama zajęła się sprawą, choć zgodziła się, że „planowana transakcja może istotnie zakłócić konkurencję, szczególnie na rynku niemieckim” – czytamy w dzienniku.