Ilość sygnatur programów typu spyware podwoiła się w ciągu pierwszych sześciu miesięcy bieżącego roku. Do monitorowania szybko rozwijających się zagrożeń ze strony spyware Webroot używa skanera Phileas, będącego pierwszym zautomatyzowanym systemem wykrywającym spyware w Internecie.
Phileas jest rodzajem robota sieciowego, który nieustannie przeszukuje zasoby World Wide Web w poszukiwaniu nowych programów spyware, ukrytych na stronach internetowych. Analizowany jest kod HTML, a podejrzane adresy URL archiwizowane są w czasie rzeczywistym. Na podstawie zanalizowanego kodu laboratoria Webroot tworzą aktualizacje baz sygnatur dla programu Webroot Spy Sweeper.
W odróżnieniu od klasycznych wirusów, programy typu spyware tworzone są zwykle w celu osiągnięcia korzyści finansowych. W majowym raporcie eksperci Webroota na 2 miliony dolarów rocznie oszacowali zyski pochodzące z bazujących na spyware nielegalnych reklam pop-up, porwań strony startowej przeglądarki, przekierowań wyszukiwarek i przechwycania adresów DNS.
– Za pomocą systemu Phileas Webroot identyfikuje nowe zagrożenie, jeszcze zanim na czyhającą w Internecie pułapkę natknie się sam internauta. Taka strategia sprawia, iż Spy Sweeper prześciga swoich konkurentów pod względem wykrywalności – zauważa Iwona Koźlik, kierownik działu technicznego Dagmy, Autoryzowanego Partnera Webroot na Polskę.
Licencję na program Webroot Spy Sweeper posiada obecnie na świecie ponad 6 milionów użytkowników. Odmiana korporacyjna programu Webroot Spy Sweeper Enterprise, sprzedawana od 2004 roku, pozwala na centralną instalację i zarządzanie programem w każdej wielkości firmie. Wersja Enterprise sprzedała się już na świecie w ilości ponad 2 milionów licencji.