8-letni Piotrek z Warszawy kupił ostatnio pismo Bravo Sport. – Interesuje się piłką nożną i sportem. Do kupna tego pisma zachęciła go dołączona plastikowa zabawka: lotki z tarczą do rzucania – mówi Bartosz, ojciec Piotrka. Gdy otworzył gazetę przyniesioną przez syna, przeżył szok. – Między reklamami lizaków Chupa Chups a serialu Disneya, w oczy rzuca się całostronicowa reklama ze sprośnymi zdjęciami roznegliżowanych panienek. Zachęca do ściągnięcia pornograficznych zdjęć na komórkę. Jak takie rzeczy są możliwe w gazetach dla dzieciaków?
Więcej na http://www.metro.gazeta.pl