O zawieszeniu Pilota Telewizyjnego poinformowała Gazeta Wyborcza, powołując się na serwis miesięcznika branżowego Press. Pomimo zawieszenia tygodnika, nadawania nie zaprzestanie stacja telewizyjna Pilot TV. Ramówki kanałów telewizyjnych będzie można również cały czas śledzić na stronie internetowej pisma.
Jak powiedział na łamach Gazety Wyborczej Bogusław Zięba, wiceprezes i dyrektor programowy spółki Pilot Media, początkowo sprzedaż tygodnika wynosiła blisko 100 tys. egzemplarzy. Ostatnio spadła ona jednak do poziomu 50 – 60 tys. egzemplarzy. Dodajmy, iż w swoich założeniach wydawca Pilota Telewizyjnego oczekiwał sprzedaży na poziome 500 tys. egzemplarzy.
Tytuł prasowy był najważniejszym ogniwem projektu, na który składać się miały trzy filary: tygodnik, kanał telewizyjny i portal internetowy. Według zapewnień Zięby, spółka ma zabezpieczenie płynności finansowej i brała pod uwagę taki wariant. Pismo powinno wrócić do kiosków w maju.
Inwestycja w Pilot Media wyniosła łącznie 3 mln dol. Największą część pieniędzy wyłożył fundusz inwestycyjny Renaissance Partners. Od początku uważano, iż jest to bardzo niepewna inwestycja, gdyż rynek prasy telewizyjnej opanowany jest w Polsce przez Bauera.
Pilot Telewizyjny miał zjednać sobie czytelników niespotykanym dotąd na polskim rynku sposobem prezentacji repertuaru stacji telewizyjnych. Zamiast podziału na poszczególne kanały, wydawca – amerykańskim sposobem – wprowadził podział godzinowy, który najwyraźniej okazał się dla polskich widzów mało czytelny.