W dzienniku czytamy, że ten absolwent Oxford University związany jest z „The Economist” od 19 lat. Kierował jego działem biznesowym, zakładał biuro tygodnika w Los Angeles, był szefem placówki w Nowym Jorku, a ostatnio, z Londynu, odpowiadał za amerykańską tematykę w „The Economist”. Ostatnie zadanie było wyjątkowo ważne z punktu widzenia strategii brytyjskiego tygodnika. W Stanach Zjednoczonych sprzedaje się bowiem najwięcej egzemplarzy „The Economist” prawie połowę z 1,1 mln nakładu. Średnia sprzedaż gazety w USA jest trzykrotnie większa niż w Wielkiej Brytanii.
Zdaniem Helen Alexander, dyrektor generalnej Grupy Economist, to właśnie znajomość Ameryki ma pomóc Micklethwaitowi w kierowaniu pismem, które wyjątkowo dobrze weszło w XXI wiek. Na ostatnie sukcesy tygodnika zapracował 50-letni Bill Emmott, po którym Micklethwait dostał fotel redaktora naczelnego. Emmott w ubiegłym miesiącu nieoczekiwanie zrezygnował ze stanowiska.