przewrotne tytuły i leady. Ta era jednak już przemija.
W związku z migracją czytelników sprzed gazet w formie tradycyjnej do ich internetowych wersji, liczy się nie tyle chwytliwość tytułu, co takie jego sformułowanie, aby potencjalny czytelnik jak najłatwiej znalazł go w wyszukiwarce. Konsumenci coraz częściej bowiem właśnie w taki sposób szukają interesujących ich newsów. Dla jak najlepszego ulokowania swoich serwisów, gazety nadają więc inne tytuły tym samym tekstom w zależności od tego, w jakiej wersji się one pojawiają.
Gazety, takie jak Boston Globe, które szkolą swoich dziennikarzy pod kątem jak najefektywniejszego formułowania tytułów i „pakowania” w nie jak największej liczby słów kluczowych, uzyskują znacznie lepsze rezultaty.
Odpowiednia kombinacja nagłówka i tagów zapewnia znacznie większy udział w wynikach wyszukiwania danej frazy, niż tradycyjne tytuły. A to przekłada się na liczbę internautów, czytających artykuły i jednocześnie liczbę reklamodawców