Dotychczasowa wersja nowelizacji ustawy nie pozwalałaby na przejęcie udziałów w ogólnopolskiej stacji telewizyjnej np. Agorze. Dlaczego? Spółka ta ma ponad 20-proc. udział w rynku prasy. Nie od dziś wiadomo, iż największa polska grupa medialna jest zainteresowana Polsatem.
O pracach nad korektą autopoprawki poinformowała przed tygodniem wiceminister kultury Aleksandra Jakubowska. Nowy pomysł resortu jest odpowiedzią na jedną z sugestii przedstawicieli mediów.
– Nigdy nie byliśmy przeciwni temu, co jest obecnie na rynku. Chodzi o przyszłą sytuację, kiedy po wstąpieniu do Unii Europejskiej, będzie nieograniczony napływ kapitału zagranicznego – powiedziała Aleksandra Jakubowska w rozmowie z PAP.
Co przyniesie mediom autopoprawka do budzącej kontrowersje nowelizacji? Przede wszystkim ma ona zmienić krytykowane przez nadawców zapisy o dekoncentracji mediów, wprowadzając jednocześnie nowe kryterium – udział w rynku.
Według jej obecnej wersji, żaden wydawca mający 20 proc. lub więcej udziału w rynku nie mógłby starać się o koncesję na nadawanie stacji telewizyjnej, bądź rozgłośni radiowej. Poziom zostanie najprawdopodobniej, z korzyścią dla grup medialnych, podwyższony.