jest na końcowym etapie podpisywania kolejnych dwóch umów koprodukcyjnych – poinformował PAP Wojciech Jabczyński, rzecznik Grupy TP.
„W sumie TP podpisała osiem umów koprodukcyjnych, kolejne dwie finalizujemy. Niektóre z filmów zostały już zrealizowane, inne są jeszcze na etapie produkcji” – powiedział Jabczyński.
„Nasza strategia, jeżeli chodzi o koprodukcje, opiera się na trzech filarach. Po pierwsze tworzymy w ten sposób zawartość, czyli tzw. kontent dla naszych usług multimedialnych, takich jak wideo na życzenie. Po drugie, jest to element budowania pozytywnego wizerunku, zwłaszcza gdy wspieramy filmy o charakterze narodowo-historycznym. A po trzecie element biznesowy. Jesteśmy przekonani, że na filmie można zarobić” – dodał. Rzecznik Grupy TP nie ujawnił kwot, jakie Telekomunikacja Polska do tej pory zainwestowała w produkcję filmową.
„Inwestycja w <Katyń>, który rok temu trafił na ekrany kin, zwróciła się już. Pozostałe filmy w większości są jeszcze na etapie produkcji. Uważamy jednak, że inwestycja w film jest inwestycją długofalową, wiele filmów przynosi dochody nawet po wielu latach” – powiedział.
„Prócz <Katynia> Andrzeja Wajdy, którym rozpoczęliśmy naszą działalność produkcyjną, do kin trafiła jeszcze komedia +Mała Wielka Miłość+ Łukasza Karwowskiego. Jesteśmy też koproducentem dokumentu: +Andrzej Wajda: róbmy zdjęcie!+, który zostanie pokazany podczas Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni” – dodał.
Rzecznik poinformował, że w trakcie produkcji są jeszcze filmy „Ile waży koń trojański” – reż. Juliusz Machulski, „Miłość na wybiegu” – reż. Krzysztof Lang, „Headhunter” – reż. Wojciech Pacyna, „To nie tak jak myślisz, kotku!” – reż. Sławomir Kryński, „Piksele” – reż. Jacek Lusjeł Lusiński.