W czasach przesyconych reklamami mediów i ulic coraz trudniej zwrócić na siebie uwagę. Liczą się coraz mocniejsze pomysły.
Czy nieprzyzwoita reklama jest bardziej skuteczna? Na pewno wywołuje w nas silne emocje i stan pobudzenia. Nie pozostawia odbiorcy wobec niej obojętnym, co jest tak naprawdę celem reklamy.. Łatwo jednak przekroczyć cienką granicę dobrego smaku i wtedy reklama może stać się antyreklamą marki.
Dobra kampania reklamowa to podstawa sukcesu. Dzisiaj, aby zaistnieć na rynku, trzeba prowokować. Czysty reklamowy artyzm się opatrzył, trzeba iść o kilka kroków dalej. Odpowiednio szokujący obraz intryguje, zaskakuje, pobudza wyobraźnię, a wreszcie…stymuluje do wyciągnięcia karty kredytowej. Wiele współczesnych kampanii reklamowych ma niewiele wspólnego ze szlachetnym pięknem i zamiast nawiązywać do nieistniejącego ideału, przybiera formę obrazkowego happeningu. Twórcy reklam prześcigają się w pomysłach i coraz to śmielszych wizjach, używając kontrowersyjnych metafor i prowokujących sloganów…
Z takiego założenia wychodzą marki modowe, które reklamują swoje ubrania w wyjątkowo kontrowersyjny sposób. Zdarza się, że przekraczają wszelkie granice.
Przedstawiamy Wam reklamy, z gamy branż, które namieszały sporo w mediach.
„Jest 69 sposobów na zachowanie dziewictwa” House Virginity
Porażka marki House
Niestety to nie wysoki nakład pieniężny czy dobre chęci wykonawcy i inwestora decydują o sukcesie kampanii reklamowej. Zdarzają się próby wypromowania danego produktu, które już od samego początku skazane są na porażkę. Jedną z takich, krytykowanych kampanii reklamy zewnętrznej była kampania Virginity House z 2008 roku.
Zachowanie lub utrata dziewictwa to z gruntu temat tabu, który raczej publicznie nie jest omawiany. Dodając do tego jeszcze kwestię wiary, można być pewnym, że pomysł ten nie sprawdzi się w przemyśle reklamy. W 2008 roku marka odzieży o nazwie House zaryzykowała z nową kampanią reklamową, której hasło brzmiało: „Jest 69 sposobów na zachowanie dziewictwa” i niestety poniosła klęskę. Tym razem firma Artman SA, będąca właścicielem marki House sama strzeliła sobie w swoją marketingową nogę.
Krwawa Kampania
Krwawa kampania drogowa
Kolejny przykład to kampania "Nie rozmawiaj przez telefon, kiedy prowadzisz! - krwawa kampania reklamowa. Przekaz jest agresywny, ale przez to wbija się w pamięć i świadomość człowieka. W tym przypadku przesada, czy nie?