Kampania, która zadebiutowała wczoraj w sieci nawiązuje do historii, dziedzictwa i kultury popularnej Japonii. Budżet kampanii szacowany jest na ok. 10 mln dol. Reklamy inspirowane są japońską mangą, anime i filmami „Szybcy i wściekli: Tokio Drift”, „Przyczajony tygrys, ukryty smok” oraz serialem „Herosi”. Będzie je można zobaczyć w internecie, telewizji i telefonach komórkowych. Reklamy będą ukazywać się również w magazynach skierowanych do młodych mężczyzn, takich jak Maxim, AutoWeek czy Blender.
Subaru zdecydowało się na kampanię w stylu japońskim pod wpływem najnowszego trendu wśród młodych Amerykanów charakteryzującego się zainteresowaniem Japonią i kulturą tego kraju. Na tym zjawisku starają się zarobić także inni reklamodawcy, np. Mitsubishi, który w kampanii stworzonej przez agencję BBDO West należącej do grupy Omnicom, wykorzystał dźwięki japońskich bębnów do zaprezentowania nowego modelu sportowego coupe.
Kampanię dla Subaru stworzyła nowojorska agencja Moon City Productions, która na co dzień tworzy reklamy skierowane do gejów i lesbijek. Obecna kampania będzie pierwszą autorstwa tej agencji skierowaną do ogółu konsumentów.
Reklamy internetowe będą ukazywać się w 3 etapach, a spoty telewizyjne zaczną być emitowane w przyszłym miesiącu. Według Subaru telewizja jest jednak najmniej ważnym środkiem przekazu w przypadku tej kampanii, a to dlatego, że Subaru WRX jest samochodem dla młodych mężczyzn w wieku 20-34 lata, którzy wychowali się na grach komputerowych. Przedstawiciele Subaru konsumentów w tym wieku określają, jako młodych chłopców w ciele dorosłych mężczyzn, dlatego producent w kampanii stawia na internet i gadżety, czyli telefony komórkowe.