Mają być one również umieszczane w internecie w formie podcastów – donosi ClickZ.
– Głównym celem New Yorkera zawsze było dążenie do wsparcia tradycyjnych reklam także internetową formą reklamy. Będą mogli oferować darmową dawkę humoru użytkownikom sieci – twierdzi Jim Cox z RingTales.
– Reklamodawcy mogą być pewni, że reklama w takiej formie zyska popularność. To dobra metoda pozwalająca wyjść poza spoty 30-sekundowe – dodaje Cox.
Animowane rysunki można będzie odtwarzać w programie iTunes. Będą także dostępne na stronie internetowej New Yorkera. Michael Fry, prezes RingTales, jest przekonany, że umożliwi to reklamodawcom dotarcie do licznej grupy konsumentów produktów ekskluzywnych
The New Yorker posiada zbiór 100 tys. rysunków.