Kampania na celu uświadomienie ludziom, że osoby trudniące się seks-biznesem są ważne tak samo, jak te pracujące w zupełnie innych branżach. To także czyjeś córki, synowie, marki, ojcowie, bracia i siostry, jednak oceniając je, ludzie zwykle o tym zapominają.
Właśnie temu ma zapobiegać, zrealizowana przez kanadyjską organizację Stepping Stones, kampania społeczna „Brothers”, którą opisał serwis kampaniespołeczne.pl.
Na kreacjach stworzonych na potrzeby kampanii oglądać możemy ludzi, których najbliżsi zajmują się prostytucją. Opowiadają oni o swoich krewnych, jednak zamiast powiedzenia, jakie więzy rodzinne ich łączą, informują jaki zawód wykonują: „At my wedding, my younger hooker gave the funniest speech. Sex workers are brothers too” („Na moim ślubie moja męska prostytutka przemawiała najzabawniej. Seks-pracownicy są również braćmi”), „I’m glad my prostitute made me finish school. Sex workers are mothers too” („Cieszę się, że moja prostytutka umożliwiła mi skończenie szkoły. Seks-pracownicy są również matkami”), 'I’m proud of my tramp, raising two kids on her own. Sex workers are daughters too” („Jestem dumna z mojej puszczalskiej, która sama wychowuje dwójke dzieci. Seks-pracownicy są również córkami”).
Akcja wzbudziła wśród internautów falę kontrowersji. Pojawiają się głosy, że kampania tego typu jest niezwykle potrzebna ponieważ należy przełamać tabu dotyczące prostytucji, jak również opinie, że forma akcji jest zbyt trywialna. Krytykujący akcję twierdzą, że błędem było pominięcie faktu, iż większośc seks-pracowników nie wykonuje swojego zawodu z własnej woli lecz jest do tego zmuszana.
Kreacje stowrzyła Extreme Group.