Pomysł jest prosty, choć na Starej Pradze prekursorski. – Owiniemy kamienicę płachtą reklamową, zarobimy na remont. Jak mieszkańcy zobaczą secesyjną perełkę z misternymi balkonami i portalami, to inne wspólnoty pójdą w nasze ślady – mówi Tomasz Hoffman z zarządu domu przy ul. Kłopotowskiego 38.
Więcej na http://www.zw.com.pl