– przekazuje informacje będące kompilacją własnych i dostępnych na rynku analiz i opracowań:
Penetracja Internetu wynosi obecnie 15% (SMG/KRC), co daje 4 miliony osób korzystających z Internetu. Liczba ta daje wzrost liczby osób korzystających z Internetu na poziomie +80% (porównanie 4Q 2001 do 4Q 2000).
Tak znaczny przyrost Internautów potwierdzają dane dotyczące ruchu na głównych portalach horyzontalnych. W związku z tak dużą dynamiką nowych użytkowników, w okresie kolejnych 12-18 miesięcy znacznie wzrośnie liczba osób gotowych do korzystania z zaawansowanych usług sieciowych i reklamowych.
Internet jest medium, które trafia doskonale do trzech grup: ludzi młodych, ludzi z pieniędzmi oraz ludzi o konkretnych zainteresowaniach tematycznych lub zawodowych. W ujęciu skuteczności reklamowej widać wyraźnie, że największe oddziaływanie sieci występuje w typowych godzinach pracy, w dni robocze. W firmach oczywistym jest, że im wyżej w hierarchii tym Internet jest bardziej i częściej używanym medium.
Liczba osób w firmach określanych jako pracownicy jest wielokrotnie więcej niż pracodawców, jednak biorąc pod uwagę zaawansowanych użytkowników Internetu obserwujemy, że na dziesięciu pracodawców przypada piętnastu pracowników. Interesującym jest, że pracodawcy spędzają w Internecie dwa razy więcej czasu i odpowiednio odwiedzają dwa razy więcej witryn.
Przyrastającej liczbie Internautów oraz średniemu czasowi pobytu w sieci nie towarzyszy wzrost wydatków na reklamę w Internecie. Szacunki gotówkowe Media Contacts jeżeli chodzi o rok 2002 wynoszą 35-40 milionów złotych. Rynek ten mógłby sięgnąć nawet 50 milionów złotych, gdyby w firmach, w których ze względu na strukturę swoich klientów istniała świadomość co do brandingowych i sprzedażowych możliwości Internetu.
Wbrew temu co jest powszechnie głoszone inhibitorem rozwoju reklamowego Internetu nie jest brak badań, gdyż cała wiedza i technologia potrzebna do planowania i pomiaru oddziaływania kampanii są dostępne w Polsce od niemal roku, a jest nim często niewystarczająca wiedza i doświadczenie po stronie podmiotów odpowiedzialnych za budżety mediowe klientów. Stąd widać, że nie pomogą PBI, ani I-metria, jeżeli nie będzie wiedzy w jaki sposób przenieść możliwość dotarcia przez Internet na mierzalne rezultaty marketingowe.
Zdecydowanym wyzwaniem w takiej sytuacji byłaby konsolidacja działań wszystkich portali na rzecz edukacji firm – reklamodawców, przy czym punktem wyjścia powinny być możliwości Internetu jako takiego, a nie konkretnych portali.
Ubiegły rok był rokiem stabilizowania się sytuacji na rynku portali horyzontalnych. Portale zdecydowanie sprawdzają się jako medium zasięgowe – zasięgi tygodniowe czterech wiodących portali wyniosły w czwartym kwartale 66,5% podczas gdy zasięg serwisów skupionych przez sieci reklamowe wyniósł 22,8%, a niezależnych serwisów 10,7%.
Oczywiście kampanie zaplanowane nieoptymalnie (np. niedociążone mediami zasięgowymi – portalami) nie dają zamierzonego efektu ilościowego i wpływają często na redukowanie budżetów internetowych w przyszłości. Sytuacja taka prowokuje portale do indywidualnego zdobywania budżetów, co nie niesie z sobą optymalizacji wydatków reklamowych w Internecie.
Kolejnym tematem są nowe formy reklamowe. Większość nowych form jakie się pojawiają to reklamy typu ‘push’. Formy te wiążą się z wymuszoną emisją i zwykle wymagają reakcji użytkownika Internetu (zamknięcie lub kliknięcie). Formom takim, nie wspominając o irytującej naturze (push), przypisuje się wysoką skuteczność, z których jak pokazują badania wiele to nieudane zamknięcie lub przypadkowe kliknięcie.
To, o czym mówi się dużo mniej, to fakt, że koszt przygotowania nowych form jest równie wysoki, jak koszt emisji mediowej, co w rezultacie znacznie redukuje budżet mediowy (nawet o 30%). To, czego w odróżnieniu od nowych form reklamowych rzeczywiście jest niewiele w Internecie, to dobre pomysły koncepcyjne i/lub kreacyjne, które w Internecie liczą się bardziej niż w innych mediach. Naprawdę dobre pomysły przy pomocy standardowych form są w stanie wygenerować duży a zarazem wartościowy ruch na stronie.