Dark Mode Light Mode

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami!

Naciskając przycisk Subskrybuj, potwierdzasz, że przeczytałeś i zgadzasz się z naszymi zasadami Prywatność Prywatności oraz. Regulamin. Możesz się też z kontaktować z nami.
Obserwuj nas
Obserwuj nas

Adam Glapiński nowym szefem Polkomtela

Adam Glapiński, przez lata główny ekspert ekonomiczny braci Kaczyńskich, małymi kroczkami, po cichu wracał go gry.

 Najpierw ląduje w dwóch radach nadzorczych KGHM i Centralwings, ale wiadomo, że mierzy wyżej. Start w wyścigu do fotela prezesa LOT – porażka. I wreszcie sukces – Glapiński dostał we władanie komórkowy Polkomtel.

Rada nadzorcza Polkomtela zdecydowała w poniedziałek o powołaniu Adama Glapińskiego na stanowisko prezesa tej spółki. Polkomtel jest kontrolowany przez państwowe firmy (KGHM, PKN Orlen, Węglokoks i PSE), a więc pośrednio przez skarb państwa. Nie było żadnego konkursu na prezesa. Decyzja rady to typowa nominacja polityczna.

Glapiński w na początku lat 90. był posłem pierwszej partii braci Kaczyńskich – Porozumienia Centrum. W rządzie Jana Krzysztofa Bieleckiego pełnił funkcję ministra budownictwa, a w gabinecie Jana Olszewskiego – ministra współpracy gospodarczej z zagranicą.

W 1997 r. zdobył mandat senatora, reprezentując Ruch Odbudowy Polski, partię Jana Olszewskiego.

Po 2001 r. wycofał się z życia politycznego i wykładał w warszawskiej Szkole Głównej Handlowej.

Tyle zawiera oficjalny życiorys. Wydawałoby się, że Glapiński jest dla premiera Kaczyńskiego wymarzonym kandydatem do rozmaitych funkcji związanych z gospodarką – ma wykształcenie ekonomiczne i jest zaufanym człowiekiem jeszcze z czasów PC. Dlaczego więc musiał czekać dwa lata na posadę godną jego ambicji? I dlaczego unikał mediów?

Może dlatego, że o jego działalności mówiono podczas prac sejmowej komisji śledczej ds. PKN Orlen.


Paliwowe koncesje


Były prezes Ciechu Zdzisław Montkiewicz, zeznając dwa lata temu przed orlenowską komisją śledczą, przypomniał, że Glapiński jako minister rządu Olszewskiego był odpowiedzialny za wprowadzenie koncesji na handel paliwami, co spowodowało olbrzymi chaos na tym rynku. Montkiewicz stwierdził, że Ciech stracił możliwość działania w tej branży i z nieznanych powodów nie dostał koncesji od resortu kierowanego przez Glapińskiego.


Śledczy byli tym podekscytowani, bo według nich wyeliminowanie Ciechu utorowało drogę do dominacji na rynku słynnej spółce J & S Sławomira Smołokowskiego i Grzegorza Jankielewicza. Komisja tropiła wszelkie przejawy faworyzowania J & S przy zlecaniu dostaw dla PKN Orlen (wcześniej Petrochemia Płocka) i sugerowała, że w biznesie paliwowym dużą rolę odgrywali ludzie dawnych i obecnych służb specjalnych. Jednak nie przedstawiła na to twardych dowodów.


Samoobrona i LPR mówiły, że za ten skandal odpowiada Glapiński, przypisywały mu decyzję, która dawała koncesję na handel paliwami późniejszemu szefowi mafii paliwowej.


Pisał o tym Głos Samoobrony (nr 03(03)/2004): „Wyjaśnić trzeba również i to, dlaczego minister Glapiński (z Porozumienia Centrum – partii braci Kaczyńskich) wprowadził koncesje na obrót paliwami i dlaczego jako pierwszym tę koncesję przyznał domniemanym szefom paliwowej mafii? Ujawniając te sprawy, mamy szansę poznać zaledwie cząstkę prawdy o naszej »transformacji ustrojowej «. A jaką rzeczywistość ujawniłoby nam publiczne rozliczenie wszystkich afer piętnastolecia? Aż zgroza ogarnia, gdy sobie to uświadamiamy” – pisał Bogdan Bednarek. Jednak informacja, jakoby Glapiński dał koncesję bossowi mafii paliwowej Arkadiuszowi G., jest nieprawdziwa. Spółka, która tę koncesję dostała, należała do kogoś innego. Nie zmienia to faktu, że decyzje dotyczące paliw rzeczywiście spowodowały chaos na tym rynku. Zmiany sprawiły, że przez jakiś czas nie było wystarczających ilości paliwa na rynku.


Kontakty z Dochnalem i FOZZ

To nie koniec nieprzyjemnych wieści z komisji. Artur Folaron, współpracownik Marka Dochnala, zeznał przed komisją, że Dochnal współpracował z Glapińskim.

Na początku lat 90. nazwisko Glapińskiego pojawiło się też w kontekście słynnej spółki Telegraf, która miała stanowić zaplecze gospodarcze PC. Telegraf miał m.in. założyć gazetę i telewizję. W sprawie uruchomienia stacji telewizyjnej Adam Glapiński, minister budownictwa z PC, podpisał (jako minister!) list intencyjny między Telegrafem a włoską firmą Itelco.

Byłemu ministrowi na pewno nie pomógł też artykuł Piotra Pytlakowskiego w Polityce (25.10.2006 r.), przypominający aferę Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego (FOZZ):

„Niczym diabeł od święconej wody Adam Glapiński ucieka od sprawy FOZZ. Zaprzecza jakimkolwiek swoim związkom z tą aferą. W 2001 r., pytany przez niżej podpisanego, czy znał szefa FOZZ Grzegorza Żemka, odpowiedział: – Nie znałem nikogo związanego z FOZZ.

Dowody i zeznania kilku osób świadczą, że mija się z prawdą. Grzegorz Wójtowicz, były prezes NBP, w zeznaniach składanych w sprawie FOZZ w październiku 1991 r., oświadczył: »Otrzymałem pytanie od ministra W. Włodarczyka i min. A. Glapińskiego, czy interesuje mnie G. Żemek jako wiceprezes NBP «. Wójtowicza nie interesowała ta kandydatura. Sam Żemek na tym procesie ujawniał swoje kontakty z liderami PC. Twierdził też, że korzystali z pieniędzy, jakie im przekazywał za pośrednictwem Janusza Heatcliffa Pineiro-Iwanowskiego. Wymieniał Glapińskiego.

Jako minister budownictwa Glapiński nie tylko, co zeznał Wójtowicz, polecał Grzegorza Żemka do NBP, ale prowadził korespondencję z jego firmą Beepol-Aruba. Dotyczyła pomysłu budowy w Polsce 5 tys. domków jednorodzinnych za pieniądze amerykańskie. W tej samej sprawie miał kontaktować się z ministrem Glapińskim Edward Mazur, polski biznesmen z Chicago. Ten sam, który dzisiaj jest ścigany listem gończym pod zarzutem zlecenia zabójstwa gen. Papały. Tak twierdzi w swojej książce Janusz Pineiro-Iwanowski. Glapiński zaprzecza. Ale listy w sprawie domków, adresowane do Beepol-Aruba i izraelskiego agenta FOZZ Ariela Golsteina, zachowały się. Pisane są na firmowym blankiecie ministra gospodarki i budownictwa, noszą podpis ministra.”

Adam Glapiński powtarzał zawsze, że wiązanie jego partii i osoby z FOZZ to prowokacja płk. Jana Lesiaka.

Pytlakowski przypomina, że gdy tworzono gabinet Hanny Suchockiej, PC było gotowe przystąpić do nowej koalicji. Pod warunkiem że Adam Glapiński zostanie ministrem współpracy gospodarczej z zagranicą. Suchocka odmówiła. – Miała chyba informację, że wobec niego jest prowadzone jakieś poważne postępowanie, którego ujawnienie uderzy w cały rząd – mówi Jan Rokita, wówczas bliski współpracownik Suchockiej, szef Urzędu Rady Ministrów. Bo Glapińskiego rzeczywiście śledził płk Lesiak.

Wystarczyła kwarantanna

Glapiński zeznawał przed komisją śledczą ds. PKN Orlen, że wszelkie oskarżenia na jego temat w sprawie przydziału koncesji czy rzekomych związków z FOZZ to zwyczajne bzdury.


Rzeczywiście, zarzuty wobec niego są albo nieprawdziwe, albo mgliste i poza nieudolnością niczego mu nie udowodniono. Niemniej, gdyby którykolwiek z polityków czy ekspertów gospodarczych związanych z PO czy SLD miał jakiekolwiek związki z takim zestawem postaci jak Żemek, Mazur, Dochnal, to bracia Kaczyńscy wspólnie z ministrami Wassermannem i Ziobrą zapewne ogłosiliby, że osobnik ów jest członkiem patologicznego układu. Ale Glapiński musiał tylko przejść dwuletnią kwarantannę.


Jego perypetie ciekawie wyglądają w zestawieniu z książką, która opublikował wspólnie ze Sławomirem Dąbrowskim pt. ” Ekonomia niepodległości – kto zdradził Polskę?”. Sam Glapiński spokojnie mógłby być negatywnym bohaterem tego dzieła. Pełno tam insynuacji i domniemań na temat spisków mafijno-biznesowo-nomenklaturowych. Już sam wstęp mówi wszystko: „Poczęty na Łubiance i zapoczątkowany w Polsce przez Kiszczaka, Jaruzelskiego, Rakowskiego manewr Okrągłego Stołu, koncept pokomunistycznego ustroju gospodarczego zabezpiecza na trwałe własność i władzę ekonomiczną nomenklatury, a zwłaszcza służb specjalnych, w nowych warunkach otwartej gospodarki rynkowej”.


Ta diagnoza będzie pewnie wyznaczać kierunek zmian w Polkomtelu. Obawy budzi też to, że były minister nigdy nie zarządzał tak dużą firmą. Ale może Glapiński pozytywnie nas zaskoczy i uczyni z tej spółki prawdziwego potentata telefonii komórkowej.

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami!

Naciskając przycisk Subskrybuj, potwierdzasz, że przeczytałeś i zgadzasz się z naszymi zasadami Prywatność Prywatności oraz. Regulamin. Możesz się też z kontaktować z nami.
Add a comment Add a comment

Dodaj komentarz

Previous Post
TV4 jesienią z nowym serialem m 47432

TV4 jesienią z nowym serialem

Next Post
Live Earth w TVP Kultura i RMF FM m 5631

Live Earth w TVP Kultura i RMF FM





Reklama