Teledysk do pierwszego singla z 11 już płyty artystki przedstawia scenę budowania ogromnej piramidy złożonej ze skąpo ubranych ludzi. Na szczycie piramid znajduje się sama wokalistka.
Emisja teledysku została zablokowana m.in. w Singapurze, Malezji i Indonezji. Azjatyccy cenzorzy uznali, że widok całujących się par różnych orientacji seksualnych nie jest najodpowiedniejszy dla nastoletnich fanów australijskiej artystki.
– To prawda, że teledysk jest seksowny, ale równocześnie zwróćcie uwagę, że jest pełen wrażliwości, a przekaz dotyczy miłości – tak Kylie Minogue odpowiada na zarzuty.