Restrykcje słowne obejmą reklamy w pekińskiej prasie, radiu i telewizji, które dotyczyły będą produktów luksusowych. Jak podaje dziennik China Daily, działania te, zdaniem ekspertów, chronić będą „harmonię panującą w społeczeństwie, która z powodu poważnego rozwarstwienia społecznego Chin jest szczególnie narażona na upadek”.
Słowa, które już nie pojawią się w pekińskich reklamach, obecnie często używane są w promocji samochodów, nieruchomości oraz win. Jak poinformowało Pekińskie Biuro Przemysłu i Handlu, zakaz dotyczyć będzie reklam, które „promują hedonizm lub kult towarów zagranicznych”.
– Powinniśmy kontrolować używanie takich słów, ponieważ ma ono niekorzystny wpływ na społeczeństwo – twierdzi socjolog z Uniwersytetu Pekińskiego, Xia Xueluan, którego cytuje China Daily. – To nie jest kreatywność, tylko niszczenie tradycyjnej kultury – dodaje.
Zakaz prawdopodobnie wejdzie w życie w kwietniu, a grzywna za jego naruszenie będzie wynosić 30 tys. juanów (ok. 4500 dolarów).
To nie pierwsza próba ocenzurowania chińskich reklam. W zeszłym tygodniu podobny zakaz wprowadzono w metropolii Chongqing, gdzie wycofano słowa „najlepszy”, „unikalny” oraz „niezastąpiony” pojawiające się w reklamach nieruchomości.