Na billboardach w Wilnie oraz innych większych miastach Litwy zadebiutował miły franciszkanin z kuflem piwa w ręku. Namawiał on Litwinów do kupowania złocistego trunku marki Svyturys-Utenos.
Reklama natychmiast wzbudziła falę kontrowersji, zwłaszcza w szeregach zakonnych, które zaczęły protestować przeciwko kojarzeniu ich z alkoholem, a billboardy uznały za obrazoburcze.
Calsberg bronił się twierdząc, że reklama miała nawiązywać do średniowiecznej tradycji warzenia piwa przez liczne zakony. Marketingowcy koncerny nie przewidzieli jednak, że mnisi nie będą zachwyceni nowym wizerunkiem. Duchowni twierdzą, że reklama mogłaby się przyczynić do utrwalenia w lokalnych społecznościach obrazu duchownych, którzy nadużywają napojów wyskokowych.
Duńczyków mocno zdziwiła natychmiastowa reakcja duchownych. Calsberg wysłał jednak oficjalne przeprosiny, a kontrowersyjne plakaty zostały zdjęte.