To więcej niż inne produkcje, które pojawiły się ostatnio na ekranach polskich kin: „Spidermana” z 80 tys. widzów czy „Był sobie chłopiec” z 45 tys.
Film powstał na podstawie komiksu Rene Goscinnego i Alberta Uderzo opowiadającego o przygodach galijskiej wioski i jej mieszkańców, którzy dzielnie przeciwstawiają się imperium rzymskiemu dzięki znajomości receptury magicznego napoju dającego im nadludzką siłe.
Ekranizacja powstała kosztem 50 mln euro i jest uznawana za najdroższy film w historii francuskiej kinematografii.