Pary spędzają w łóżkach więcej czas wpatrując się w ekrany laptopów niż patrząc na siebie. Jak ostrzega doradczyni Christine Northam z poradni małżeńskiej Relate, uzależnienie od technologii może doprowadzić do poważnych problemów w związkach.
– Nowoczesna technologia wyposażyła nas w różne fantastyczne narzędzia, ale kiedy korzystanie z nich staje się nałogiem i przenosi się również do sypialni, może naprawdę popsuć stosunki między kochankami – stwierdziła Northam. – Musimy jakoś znajdywać czas na rozmowy twarzą w twarz. Bycie w łóżku to idealny moment na wyłączenie wszystkich gadżetów i poświęcenie czasu na rozmowę.
IKEA przeprowadziła badanie, które objęło 200 tys. londyńczyków. Pokazało ono, że aż 22 proc. z londyńskich par oraz 23 proc. związków z Edmonton korzysta z komputera w łóżku.
Popularność surfowania po sieci w nocy doprowadziła do tego, że firmy zaczęły produkować specjalne stoliki pod laptopy, które można położyć na kołdrze. Kładąc na nich notebooka zapobiegamy jego przegrzaniu, do czego często prowadzi zostawienie komputera na łóżku.
Badania pokazały również, że używanie gadżetów w łóżku może prowadzić do poważnych problemów ze snem ponieważ światło emitowane przez urządzenia takie jak iPady, a w szczególności laptopy, jest bardzo rozpraszające. Phyllis Zee z Northwestern University w Chicago stwierdził, że jest ono w stanie rozregulować zegar biologiczny człowieka, wprowadzając mylne informacje o właściwej porze na sen.
Uniwersytet z Tel Avivu udowodnił ponadto, że nałogowe korzystanie z internetu może być postrzegane jak inne zaburzenia, takie jak uzależnienie od hazardu, seksu czy kleptomania. Według prawników, przyczyną jednego na pięć rozwodów jest Facebook. Z kolei strona internetowa Divorce Online odkryła, że wyrażenie „telefon komórkowy” pojawia się w jednym uzasadnieniu rozstania na osiem.