Od tego czasu ekspansja blogów, serwisów takich jak YouTube i Flickr oraz społeczności interentowych sprawia, że zwiększyła się liczba naszych wirtualnych śladów.
Zgodnie z badaniem “Digital Footprints: Online identity management and search in the age of transparency” przeprowadzonym przez Pew Internet & American Life Project niemal 47 proc. internautów szukało swojego nazwiska w sieci, chociaż niewielu z nich robi to regularnie. Z drugiej strony 53 proc. użytkowników próbowało znaleźć w internecie informacje na temat swoich przyjaciół i znajomych z pracy.
Większość, około 60 proc. internautów, nie martwi się tym, ile informacji o nich dostępnych jest online, tylko 38 proc. użytkowników przedsięwzięło pewne kroki, by ograniczyć dostęp do swoich danych osobowych.
Wśród najczęściej udostępnianych danych są adres email, adres domowy, numer telefonu oraz nazwa pracodawcy (33 proc.),a także zdjęcia i nazwy grup do których należy internauta (25 proc.). Część badanych zamieszcza również swój numer telefonu komórkowego i informacje na temat przekonań politycznych.
Najczęstszym motywem wyszukiwań danych personalnych w internecie jest chęć skontaktowania się z dawnymi przyjaciółmi, starymi znajomymi ze szkoły czy pracy. Jeden na pięciu badanych stwierdził, że dane odnalezione w internecie posłużyły właśnie w tym celu.