Jak już można się było przyzwyczaić, czołową lokatę zajął Ford Focus, za nim uplasowała się Skoda Fabia i dwie Toyoty – Corolla i Avensis, które w lipcu zamieniły się miejscami. Pierwszą piątkę zamyka już kolejny miesiąc z rzędu Peugeot 206, który w okresie wakacyjnym, tańszy jest nawet o 5.700 zł.
Bardzo dobry początek zanotowała, przynajmniej wśród Internautów, debiutująca w lipcu na naszym rynku Kia Rio. Auto dostępne jest w wersjach 4-drzwiowej (cena od 39.900 zł) oraz 5-drzwiowej (cena od 34.400), jak na razie wyłącznie z 1,4-litrowym silnikiem o mocy 97 KM. Przystępna cena i wyraźne nastawienie na europejskiego klienta mogą przyczynić się do dalszego wzrostu sprzedaży, jaki koreańska marka odnotowuje od dłuższego czasu.
Po dobrym początku w czerwcu najmniejszych nowości (Chevrolet Spark na 6. miejscu oraz Citroen C1 na 10.), teraz zainteresowanie tymi modelami wyraźnie spadło (odpowiednio 19. i 34. pozycja). Czy oznacza to, iż najmniejsze auta, mimo stosunkowo niskiej ceny, nie będą cieszyć się aż takim powodzeniem, jakim zakładano? Poczekajmy na jesienne miesiące, wówczas sytuacja powinna być bardziej klarowna.
I jeszcze na koniec o pozostałych nowościach, jakie pojawiły się w lipcu. Przede wszystkim pojawił się Fiat Croma, choć oficjalne rozpoczęcie sprzedaży planowane jest na wrzesień. Poprzez ten model Fiat powraca do segmentu D i zamierza poważnie w nim „namieszać”. Na pierwsze wyniki należy poczekać przynajmniej kilka miesięcy i wtedy będzie można powiedzieć, czy model ten może skutecznie rywalizować z takimi przedstawicielami segmentu, jak Passat, Vectra, Mondeo czy chociażby Laguna.
Tak jak ostatnio na trzech czołowych pozycjach rankingu samochodów dla firm w lipcu nie było żadnych zmian. Zarówno Sprinter, Vito, jak i Transit cieszą się sporą popularnością jako samochody dostawcze. Wysoko sklasyfikowany został także Peugeot Partner – to być może zasługa wspomnianej już wcześniej akcji, która w przypadku Partnera oferuje rabat w wysokości 9.000 zł.
Po kilku słabszych miesiącach powoli do góry wspinają się dostawcze modele Volkswagena, w tym produkowane w Polsce Transporter i Caddy. W tym przypadku promocje na tegoroczne modele obejmują m.in. 8-proc. rabat cenowy, zaś w przypadku ubiegłorocznych modeli można je kupić nawet o 20-25% taniej.
Już chyba ostatni raz w pierwszej dziesiątce znajduje się Porsche Cayenne, który od 22 sierpnia przestanie być traktowany jako samochód dla firm, gdyż przy jego zakupie nie będzie już możliwości odliczenia pełnego podatku VAT. No chyba że powstanie wersja, z jednym rzędem siedzeń, specjalnie przygotowana pod nowe wymagania ustawy, jakie musi spełniać auto, by móc odliczyć 100% podatku VAT, a nie tylko 60%, maksymalnie do 6 tys. zł.