Dark Mode Light Mode

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami!

Naciskając przycisk Subskrybuj, potwierdzasz, że przeczytałeś i zgadzasz się z naszymi zasadami Prywatność Prywatności oraz. Regulamin. Możesz się też z kontaktować z nami.
Obserwuj nas
Obserwuj nas

Polbox – koniec legendy polskiego internetu

Z polskiego internetu oficjalnie znika spółka, która jako pierwsza zaoferowała nad Wisłą bezpłatne konta pocztowe.

– Czuję, jakby część internetu umarła – napisał w swoim blogu Mateusz Kamiński, 25-letni informatyk z Gdańska.

A wszystko przez lakoniczny komunikat: „Szanowni klienci, (…) zmuszeni jesteśmy z dniem 30 kwietnia br. zamknąć konta poczty elektronicznej w domenie polbox.com”. Choć od kilku lat Polbox właściwie dogorywał, wiadomość, która pojawiła się na jego stronie, uruchomiła lawinę wspomnień.

Zapraszamy Ciebie na konferencję

HEALTH & BEAUTY DIGITAL & MARKETING TRENDS 2025

Marketingsummit.eu

16 KWIETNIA 2025 | Hotel RENAISSANCE - WARSZAWA


II Edycja konferencji dla liderów branży beauty & health!

🔹 AI i nowe technologie – jak zmieniają reguły gry w marketingu beauty?
🔹 e-Commerce 3.0 – personalizacja, która naprawdę sprzedaje!
🔹 Nowe pokolenia, nowe wyzwania – jak mówić do Gen Z i Alpha, żeby słuchali?
🔹 TikTok i influencer marketing – od viralowych hitów do realnych konwersji!
🔹 ESG czy greenwashing? Jak tworzyć autentyczne strategie zrównoważonego rozwoju?
🔹 Jak stworzyć społeczność wokół marki i budować lojalność klientów w digitalu?
🔹 Retail przyszłości – co musi się zmienić, aby sprzedaż stacjonarna przetrwała?


📅 Program i prelegenci - Marketingsummit.eu
🎟️ Bilety - Marketingsummit.eu
🎤 Zostań prelegentem - Marketingsummit.eu

Reklama

I nic dziwnego, bo Polbox już w grudniu 1996 r. zapewnił sobie trwałe miejsce w historii polskiego internetu – spółka zaoferowała pierwsze bezpłatne konta w domenie free.polbox.pl, potem także polbox.com. Dla wielu był to pierwszy kontakt z internetem.

– Konto na Polboksie było rewelacyjne. Wysyłałem z dowolnego maila prośbę o zmianę hasła i proszę, jest. Ludzie bardziej sobie ufali – wspomina internauta Mike na stronie OSnews.pl.

Michał Osmenda, 28-letni informatyk z irlandzkiego oddziału Microsoftu, stawiał wówczas pierwsze kroki w internecie. – Konto na free.polbox.pl, nocne wydzwanianie na numer 0202122 i nabijanie rodzicom rachunku telefonicznego – wspomina. Na Polboksie założył pierwszą stronę. – Była to moja „sekretna” strona z poezją – mówi.

Dziś w darmowych kontach trudno dostrzec przełom. Ale w połowie lat 90., które określa się czasem internetu łupanego, dominowały niemal wyłącznie płatne skrzynki (jedynie studenci mogli liczyć na konta uczelniane). Nikt jeszcze nie słyszał o Google, zaś Yahoo było tylko zbiorem linków.

– Nie mieliśmy dużych pieniędzy na reklamę, darmowe konta miały wypromować naszą markę – mówi Gazecie Tomasz Kępiński, założyciel Polboksa i pomysłodawca free.polbox.pl. I rzeczywiście, konta, choć spółka doklejała do każdego listu stopkę reklamową, nie zarabiały na siebie. Za to Polbox stał się znany. – To znacznie zwiększyło nam sprzedaż usługi dostępu do internetu – mówi Kępiński.

Marka była tak utożsamiana z internetem, że ludzie, którzy nie mogli połączyć się z siecią przez numer TP SA, z pretensjami dzwonili do… Polboksu. – Mieliśmy kilkanaście takich telefonów dziennie – dodaje Kępiński.

Wkrótce w ślady spółki poszli inni – pojawiły się skrzynki kki.net, friko.sos.com.pl czy friko.onet.pl. Ale to Polbox może przypisać sobie miano pioniera.

– Przed free.polbox.pl ludzie nie bardzo mogli zakotwiczyć się w sieci. Zaoferowaliśmy bezpłatne konta pocztowe o pojemności 2 MB. Dziś może wydawać się to żartem, ale jedenaście lat temu nie wysyłało się filmików w załącznikach. Nasze komercyjne konta miały 5 MB pojemności i nikt nie narzekał – mówi Rafał Wiosna, jeden z pierwszych pracowników Polboksu, który zajmował się m.in. administracją bezpłatnych kont. W szczycie popularności aktywnych kont było ok. 220-230 tys. Spółka obsługiwała też ok. 40 tys. darmowych stron WWW. – Ludzie zamieszczali tam przeróżne rzeczy: od poezji po ogłoszenia, że firma taka i taka to oszuści i złodzieje – wspomina Kępiński. Prawdziwą plagą były zdjęcia erotyczne. – Jak tylko usunęliśmy jedną stronę, jej właściciel zaraz zakładał ją pod innym adresem – mówi założyciel Polboksu.

Darmowe konta i strony Polboksu były obsługiwane raptem przez dwie maszyny – serwer Alpha Station 500 oparty na jednym procesorze i drugi pecet, m.in. do obsługi poczty wychodzącej. Zdarzały się też spektakularne awarie – najpoważniejsza w 2002 r., kiedy spaliła się płyta główna Alpha Station.

Ale w sieci krąży też inna historia – Rafał Wiosna miał ponoć kopnąć w serwer tak, że przez tydzień użytkownicy nie mieli dostępu do kont. – Niechcący udało mi się rozłączyć macierz dyskową od serwera – przyznaje Wiosna. – Ale plotki, które mówią o bardziej fizycznej interakcji z serwerem są nieprawdziwe.

Wiosna wspomina też zabawną historię z… lokomotywą. W centrali telefonicznej, w której stały modemy Polboksu obsługujące abonentów sieci Wojska Polskiego, zmieniano zasilanie. – Wojskowi uruchomili wtedy zasilanie zastępcze w postaci lokomotywy stojącej obok budynku. Generowała prąd przez prawie dwie godziny – mówi administrator.

Co stało się z Polboksem? W 2000 r. spółkę przejął Softbank, skupując też pięć innych spółek internetowych i scalając w jedno. Potem pakiet spółek trafił w ręce duńskiego telekomu TDC. W 2004 r. ostatecznie przejęła go Netia – wówczas darmowych kont pocztowych było już tylko ok. 40 tys. Ich rozwój zaniedbano – choć działały, to maile potrafiły przychodzić z… dwutygodniowym opóźnieniem. Albo wcale.

Kiedy firma została sprzedana, Kępiński odszedł. – Tam nic ciekawego już się nie działo. Poza tym ja nie jestem typem zwierzęcia korporacyjnego. Wcześniej w firmie pracowało ok. 30 osób, utrzymywana była koleżeńsko-rodzinna atmosfera. A tu nagle z Danii zjechało 60 osób, korporacja narzuciła procedury – mówi. Dziś jest szefem polskiego oddziału firmy Effortel zajmuje się od strony technologicznej uruchamianiem wirtualnych operatorów w telefonii komórkowej (m.in. dla Carrefoura).

Przyznaje, że potencjał, jaki zyskał Polbox dzięki darmowym kontom, nie został do końca wykorzystany. – Na bazie tych użytkowników można było zbudować bardzo dużych rzeczy. Ale wtedy nikt nie miał na to pomysłu – mówi Kępiński. – Dziś jednak marka Polboksu nie miałaby znaczenia. Nie sądzę, by znalazło się zbyt wielu sentymentalnych klientów.

Więcej na http://www.gazeta.pl/

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami!

Naciskając przycisk Subskrybuj, potwierdzasz, że przeczytałeś i zgadzasz się z naszymi zasadami Prywatność Prywatności oraz. Regulamin. Możesz się też z kontaktować z nami.
Add a comment Add a comment

Dodaj komentarz

Previous Post
RMF FM: nowy reporter w Katowicach RMF FM 120215006710

RMF FM: nowy reporter w Katowicach

Next Post
Cyfra+ wkrótce z własnym serwisem VoD i kanałem lifestylowym Cyfra+ 120291724710

Cyfra+ wkrótce z własnym serwisem VoD i kanałem lifestylowym





Reklama