Pomysł oczywiście spotkał się z falą krytyki, gdyż autorami haseł są sami internauci, dodający kolejne terminy często nie poparte autorytetami naukowymi.
Wydawnictwo jednak nie zraża się tym, i już powołało zespół 15 etatowych pracowników i 25 pracowników pracujących przy projekcie dotywczo.
W sumie papierowa wersja elektronicznej encyklopedii ma zająć około 8 tys. stron. Encyklopedia będzie dostępna jednak w częściach po 80 stron w cenie około 14 Euro. Całość kosztować ma około 150 Euro.