Dark Mode Light Mode

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami!

Naciskając przycisk Subskrybuj, potwierdzasz, że przeczytałeś i zgadzasz się z naszymi zasadami Prywatność Prywatności oraz. Regulamin. Możesz się też z kontaktować z nami.
Obserwuj nas
Obserwuj nas
Nowa Interia.pl jest kopią Yahoo Artegence i 13337 big Nowa Interia.pl jest kopią Yahoo Artegence i 13337 big

Nowa Interia.pl jest kopią Yahoo

Portal Interia.pl zmienił stronę główną. Metamorfozę oceniają przedstawiciele agencji Artegence, MRM Worldwide, MindChili, Insignia i Heureka.

Bartłomiej Wyszyński, dyrektor ds. strategii w Artegence

W dużym stopniu nowa odsłona Interii jest kopią Yahoo.com. Wystarczy spojrzeć na lewą belkę nawigacji na obu portalach czy dobrane mleczne kolory, ostatnio bardzo modne. Interię odróżnia od Yahoo właściwie tylko żółte logo i użyty na serwisie język polski. W inspirowaniu się dobrymi wzorcami nie ma nic złego, o ile nie jest to niewolnicze naśladownictwo. W przypadku nowej Interii granica jednak została przekroczona.

Zapraszamy Ciebie na konferencję

HEALTH & BEAUTY DIGITAL & MARKETING TRENDS 2025

Marketingsummit.eu

16 KWIETNIA 2025 | Hotel RENAISSANCE - WARSZAWA


II Edycja konferencji dla liderów branży beauty & health!

🔹 AI i nowe technologie – jak zmieniają reguły gry w marketingu beauty?
🔹 e-Commerce 3.0 – personalizacja, która naprawdę sprzedaje!
🔹 Nowe pokolenia, nowe wyzwania – jak mówić do Gen Z i Alpha, żeby słuchali?
🔹 TikTok i influencer marketing – od viralowych hitów do realnych konwersji!
🔹 ESG czy greenwashing? Jak tworzyć autentyczne strategie zrównoważonego rozwoju?
🔹 Jak stworzyć społeczność wokół marki i budować lojalność klientów w digitalu?
🔹 Retail przyszłości – co musi się zmienić, aby sprzedaż stacjonarna przetrwała?


📅 Program i prelegenci - Marketingsummit.eu
🎟️ Bilety - Marketingsummit.eu
🎤 Zostań prelegentem - Marketingsummit.eu

Reklama

Jeśli ktoś miał więc dotąd wątpliwości, przez jaki podmiot Interia chciałaby zostać przejęta, to zostały one rozwiane. Na pewno Yahoo wchodząc do Polski nie miałoby dużo pracy przy podmianie loga Interii na własne.

Z rodzinnego rynku narzucają się też analogie do nowego portalu Gazeta.pl. To co udało się Gazeta.pl, a nie udało się Interii, to możliwość profilowania portalu. Użytkownicy mogą (choć w sposób ledwie zauważalny dla oka) zmienić kolor podlewu, ale to właściwie wszystko. Wszyscy wiemy, że profilowanie jest używane maksymalnie przez 10 proc. użytkowników, ale za to jest to 10 proc. najsilniej konsumujących treści odbiorców. Można im więc życie ułatwić dając możliwość dowolnej konfiguracji strony głównej. Gazeta.pl podjęła wysiłek w tym kierunku, więc zaskoczeniem jest dla mnie fakt, że portal roszczący sobie aspiracje do wejścia w top 2 polskich portali nie jest "innowacyjny". Ale to może dlatego, że w tym zakresie Yahoo też nie ma tej funkcjonalności ;)

Mimo podobieństw do Yahoo czy Gazeta.pl, Interia stara się wyrobić własną osobowość chociażby przez wyeksponowanie zakładek Społeczności i Multimedia już na stronie głównej portalu. Zastanawia mnie natomiast słabe eksponowanie video. Pojawia się co prawda ono w społeczności i multimediach, ale nigdzie nie widać panelu Wideo dostępnego domyślnie.

Na pewno na pochwałę zasługuje lżejsze wykonanie strony głównej dzięki mechanizmom ajaxowym, które pozwoliły na zagęszczenie treści bez utraty przejrzystości i bez potrzeby przeładowania strony. To jest zgodne z kierunkiem zmian w sieci.

Eryk Orłowski, user experience director w MRM Worldwide Polska

Przyznam szczerze, że portal odwiedzam od wielkiego dzwonu – z zawodowej ciekawości, w oczekiwaniu – kiedy i tu się coś zmieni? Nie licząc o2.pl – centrum odnośników do kolejnych klonów "Pudelka"* – Interia była kolejnym portalem z czołówki, który od około 2 lat nie ubrał szablonu graficznego w modne nowinki.

Przyszła kolej i na nich, więc po cichu liczyłem, że zobaczę jakieś pomysły, których zabrakło u konkurencji. Tymczasem odnalazłem podobny zestaw obowiązkowy – zakładki bez przeładowania strony, kolorowe ikony i minimum personalizacji w postaci możliwości zmiany zestawu kolorystycznego i szerokości szablonu.

Zastanawia mnie za to dążenie właścicieli portali do umieszczania tak wysoko w hierarchii odnośników do serwisów lokalnych, prognozy pogody czy horoskopów. Zdecydowała się na to prócz Interii także Gazeta.pl, windując ważność podstron miejskich, więc trudno chyba mówić o specyfice grupy docelowej Interii – jak głosi hasło – ludzi "młodych bez względu na wiek". Podobnie do Gazety rozwiązano pozycję ramki z wiadomościami, którą umieszczono pod promowanymi materiałami z kategorii "warto zobaczyć". Obowiązkowo wysokie pozycje treści multimedialnych i serwisów społecznościowych. Wszystkie te zmiany niezmiennie rodzą pytanie o orientację podczas projektowania – na oczekiwania odbiorców czy na wyniki poszczególnych serwisów? Życzę Interii, żeby to drugie wynikało z pierwszego.

* Pomysły właścicieli Pudelka klonuje także Interia – vide odnośniki do serwisu pomponik.pl.

Łukasz Dyszy, dyrektor techniczny MindChili

Ameryki nie odkryję stwierdzając, że Interia.pl zmienia się na lepsze. Widać jednak, że Interia.pl tę Amerykę odkrywa korzystając z Yahoo.com. Większość uznaje Yahoo za najlepszy wzorzec, co świadczy pozytywnie o Interii. Podobne opinie dało się usłyszeć o ostatnim redesignie Gazeta.pl. Mam jednak odczucie, że Gazeta.pl zrobiła to ciut lepiej, jeśli chodzi o rozplanowanie elementów na siatce. Wciąż jednak to na Yahoo reklamy są zdecydowanie najlepiej wpasowane w layout serwisu – wyglądają jak jego integralne elementy i nie zaburzają rytmu czytania.

Największym moim zarzutem do Interii jest sekcja Warto zobaczyć, Społeczności, Multimedia, gdzie elementy są rozplanowane na siatce, która nie pasuje do reszty. Powoduje to dysonans, w wyniku którego ocena portalu przez "nowo przychodzącego" użytkownika może być niższa. Sytuacja jest podobna jak przy ocenie nowopoznanych ludzi, pierwsze kilka sekund determinuje ocenę całościową. A sądzę, że to właśnie zwiększenie zasięgu i "nowi" internauci są ważni dla Interii. W porównaniu z Gazetą, zdecydowanie lepsze wrażenie robi delikatna trójwymiarowość elementów i zakładek, ułatwiająca odszukiwanie informacji i odróżnianie poszczególnych bloków treściowych. To jednak wyraźna kalka z Yahoo, jak również boczne menu z kolorowymi ikonami. Same ikony, mimo że przyjemne w odbiorze, nie są spójne stylistycznie. Powstaje też pytanie, czy rezygnacja z silnie rozpoznawalnego dotąd kodu kolorystycznego Interii na rzecz szarości jest dobrym posunięciem.

Końcowa ocena jest wystawiana i tak przez użytkowników, poznamy ją za kilka miesięcy analizując zmianę udziałów Interii wśród polskich portali. Najpierw pewnie czeka nas kampania reklamowa, bo uznaję to za oczywistość, że przy takiej rewolucji czeka nas kampania większa od tej, którą zafundowała sobie Gazeta.pl. Swoją drogą przy decyzji redesignu, która tak bardzo upodabnia Interię do Yahoo (a więc też i do Gazety), poczekałbym raczej kilka miesięcy, żeby zobaczyć jaki wpływ miał redesign Gazety na jej pozycję na rynku. Oczywiście mogą być inne aspekty które nie są dostępne ogółowi, ale reakcja Interii przypomina mi reakcję drukowanej Gazety Wyborczej na ukazanie się Dziennika.

Wiadomo, że celem zmian jest zwiększenie grona odbiorców i wzmocnienie pozycji portalu. Mam jednak wrażenie, że zmiany Gazety i Interii to tak jak lifting Poloneza – niby duża zmiana, ale efekt końcowy nie polepsza klasy produktu. Teraz kolej na największych i wcale bym się nie zdziwił, jeżeli okaże się, że np. Onet.pl wyciągnie właściwe wnioski z posunięć konkurencji. Patrząc na sukces odnoszony przez TVN, de facto właściciela Onetu, który korzystając z zagranicznych formatów i wzorców, rozwija się najszybciej – nie zdziwiłbym się, gdyby tak się stało.

Pytanie – czy takie redesigny wzorujące się na Yahoo nie są podcinaniem gałęzi, na której się siedzi. Jeżeli polscy internauci przyzwyczają się do klonów Yahoo, to strategia samego Yahoo, polegająca na przejmowaniu lokalnych usług i portali (przypomnijmy krążące plotki o sprzedaży udziałów w portalu o2.pl) i zaserwowaniu wysokiej jakości kontentu może mocno zmienić układ sił na naszym podwórku. Próba z Ebay'em się nie udała, ale to nie znaczy, że kolejnej próby może nie być.

Tomasz Michalik, dyrektor kreatywny Insignia

Odnoszę wrażenie, że Interia postawiła na wyróżnienie się spośród konkurencyjnych portali. Najciekawszą, najbardziej innowacyjną rzeczą rzucającą się w oczy tuż po starcie jest większa niż zdołaliśmy przywyknąć szerokość portalu. Za pomocą opcji "dostosuj stronę" można przywrócić "bezpieczną" szerokość. Można też nie wiadomo, w jakim celu zmienić kolory zakładek … nie czepiajmy się jednak.

Ważnym rozwiązaniem jest posegregowanie treści w odpowiednie zakładki. Tego rodzaju personalizacja pozwala uniknąć każdorazowego przedzierania się przez mało interesujące informacje. Rozwiązanie to, wzorowane na pozytywnych doświadczeniach Gazety Wyborczej mocno różnicuje Interię od bezpośredniej konkurencji: Onetu i WP.

Ciekawym, pozwalającym zaoszczędzić sporo miejsca rozwiązaniem, podobnie jak w WP, jest wmontowanie systemu wyszukiwania w górną belkę portalu. Niestety jak na kluczowy mechanizm serwisu jest on dość słabo akcentowany zarówno na stronie głównej, jak też na podstronach. Próba forsowania na siłę żółtego paska, rzutuje w efekcie na słabe moim zdaniem i mało czytelne ikony usług portalu.

Nowa odsłona portalu na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie przejrzystego i znacznie lepiej poukładanego niż jego starsza wersja. Moim zdaniem Interia słabo akcentuje multimedia, zwłaszcza jak na portal chwalący się własną telewizją i radiem, a w dodatku powiązany blisko z mediami takimi jak RMF FM czy Polsat…

Osobiście najbardziej doceniam trud włożony w próbę odróżnienia się od konkurencji, oraz dobrze poukładany kontent. Moje "pierwsze" wrażenie jest pozytywne.

Alek Winciorek, e-PR director, Heureka

Nowa wizytówka Interii nie powala na kolana. Wprowadzone zmiany to raczej wiosenne porządki niż generalny remont. "Nie wyróżniaj się, bo zginiesz" – to nowe motto Interii.

Na uwagę, nie tylko w przypadku Interii, zasługuje zwiększający się udział treści multimedialnych w stosunku do tekstu. Na stronach głównych portali widać rosnącą ilość treści wideo i dużych zdjęć. Dowodzi to tezie o coraz wyraźniejszej audiowizualizacji treści zamieszczanych w Sieci i przeplataniu się technologii poszczególnych mediów. To droga, którą poszły zachodnie portale i wiele wskazuje na to, że jest to trend ogarniający całą sieć. Polskie produkcje zdają się kroczyć tym przetartym szlakiem. Interia robi to dość zachowawczo.

Krakowski portal stawia na młodych, zaangażowanych użytkowników. Nie bez przyczyny jedną z głównych części witryny, wyróżnioną w nowym layoucie jest dział Społeczności (Znajomi), który gromadzi w jednym miejscu fora, blogi, znajomości oraz agregatory foto i wideo. Brakuje jednak wyraziście zaproponowanej wartości dodanej, która odróżniałaby Interię od innych portali czy wyspecjalizowanych serwisów tego typu. Co prawda portal daje duże możliwości konfiguracyjne poszczególnych narzędzi, ale nie ma tu wielu unikalnych, niespotykanych gdzie indziej funkcji. Razi również rozdźwięk w wyglądzie i filozofii nawigacji strony głównej a poszczególnych działów (patrz: Znajomi). Czyżby remont zaczęto od elewacji?

Specjaliści od usability, accessibility i innych -ility zapewne rozwiną ten wątek, ale już na pierwszy rzut oka widać nawiązania do modnych trendów, czyli obowiązkowy gradient w belkach tytułowych, pastelowe barwy, zaokrąglone ramki (niekonsekwentnie stosowane) i subtelne podcienie. Brakuje tylko niezbędnego atrybutu Web 2.0 – napisu "beta". Wszystkie te pomysły już gdzieś widzieliśmy i oprócz zachowania oryginalnych barw w belce tytułowej, wydaje się, że projektanci postanowili za wszelką cenę jak najbardziej upodobnić się do konkurencji, czyli wp.pl i gazety.pl.

Rozplanowanie dostępu do poszczególnych działów to również miks wprowadzonych wcześniej przez konkurencję rozwiązań. Oczywiście nie mogło zabraknąć modnych zakładek, które przełączają użytkowników między poszczególnymi działami bez konieczności przeładowania całej strony. Rozwiązanie dla mnie wygodne, ale w przypadku Interii nazbyt eksploatowane.

Reasumując, Interia dokonała wiosennego odświeżenia layoutu i chwała im za to, ale czy dzięki tej zmianie nastąpi znaczący przyrost użytkowników? Osobiście wątpię, niemniej życzę sukcesów i więcej odwagi przy kolejnych zmianach.

PS. Z wielkiej czwórki na swoją rewolucję łebdwazerową czeka jeszcze Onet.pl. Być może od razu pokażą się w wersji 3.0?

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami!

Naciskając przycisk Subskrybuj, potwierdzasz, że przeczytałeś i zgadzasz się z naszymi zasadami Prywatność Prywatności oraz. Regulamin. Możesz się też z kontaktować z nami.
Add a comment Add a comment

Dodaj komentarz

Previous Post
Getin Bank: Fronczewski i nowy claim POLSAT i 13322 big

Getin Bank: Fronczewski i nowy claim

Next Post
Wpływy reklamowe: TVN liderem m 237131

Wpływy reklamowe: TVN liderem





Reklama