W związku z dzisiejszym Dniem Ochrony Danych Osobowych, Opera udostępnia wyniki ankiety przeprowadzonej w USA, Rosji i Japonii, która prześwietla lęki ludzi korzystających z internetu.
Internetowe oszustwo okazało się jednym z czterech głównych zagrożeń we wszystkich 3 krajach. Wskazało na nie od 22 do 29 proc. badanych. Zagrożenie wypadkiem drogowym zajęło pierwsze miejsce w Japonii (35 proc.) i USA (27 proc.). Z kolei 40 proc. Rosjanom sen z powiek spędzają problemy w związku. Ten sam problem, razem z zagrożeniem epidemią znajdują się na drugim miejscu w kraju kwitnącej wiśni (34 ptoc.), zagrożenie bankructwem zaś plasuje się na 3. pozycji w USA.
Oprogramowanie antywirusowe jest głównym narzędziem ochrony internetowej prywatności dla odpowiednio – 90 proc. Rosjan, 79 proc. Amerykanów i 68 proc. Japończyków. Pomimo lęków jedynie 61 proc. Amerykanów i 25 proc. Japończyków używa bezpiecznych haseł. Jeszcze mniej ludzi regularnie czyści historię przeglądania, choć zdecydowanie częściej przytrafia się to mężczyznom. Korzystanie tylko z oprogramowania i stron, które nie zbierają informacji o użytkownikach deklaruje tylko od 9 do 15 proc. respondentów.
– Interesujące, że istnieje przepaść między tym, co ludzie mówią o swoich lękach, a tym, co robią w praktyce, by się chronić. Często postrzegamy jako naturalny strach przed wypadkiem drogowym, ale nie zapinamy pasów, lub boimy się bankructwa, ale nie przestajemy wydawać; podobnie jest z bezpieczeństwem w internecie – powiedział Christen Krogh, dyrektor ds. rozwoju w Opera Software.
Kto obserwuje nas w Sieci?
38 proc. Rosjan uważa, że portale społecznościowe . Podobną odpowiedź podało 15 proc. Amerykanów i 10 proc. Japończyków. Co ciekawe Amerykanie bardziej niż Rosjanie obawiają się rządu (35 proc.). Japończycy czują się obserwowani przez sklepy internetowe (33 proc.), których obawia się tylko 5 proc. Rosjan i 6 proc. Amerykanów. Kilkanaście procent respondentów w każdym z krajów nie obawiało się absolutnie niczego.
Zapytani, z których urządzeń najbezpieczniej łączyć się z internetem, respondenci we wszystkich krajach wskazywali na komputer. Najmniej chętni do surfowania w komórce byli Rosjanie i mężczyźni.
Około połowy wszystkich respondentów stwierdziło, że za zapewnienie im bezpieczeństwa w sieci odpowiedzialni są oni sami. Tylko Japończycy uznali, że większa odpowiedzialność spoczywa na firmach internetowych.
Ludzie we wszystkich krajach są zgodni, że najlepszym sposobem na uczynienie ze świata bardziej sprawiedliwego miejsca, byłoby dać wszystkim równe prawa i szanse (od 51 do 65 proc,). Na drugim miejscu znalazło się zakończenie wojen, na trzecim – równy dostęp do informacji. Najbardziej pesymistyczni byli Amerykanie – aż 20 proc. stwierdziło, że nie ma sposobu na sprawiedliwszy świat – przy ok. 10 proc. pesymistów w Rosji i Japonii.
Internetowa ankieta, sporządzona przez instytut badawczy YouGov, miała na celu zbadać lęki ludzi w kontekście zagrożeń bezpieczeństwa i prywatności w sieci. W każdym z badanych krajów, pomiędzy 19 a 24 stycznia przebadano ponad 1000 respondentów. Uśrednione liczby są reprezentatywne dla populacji pełnoletnich osób w USA, Rosji i Japonii.