„Gazeta Wyborcza” donosi, że rozmowy mają wstępny charakter i właśnie weszły w „delikatną fazę”, na której mogą się zakończyć. Rzecznicy spółek nie skomentowali tych informacji.
– Analitycy uważają, że gdyby stronom udało się dojść do porozumienia, może to oznaczać radykalną zmianę strategii eBaya. Spółka ta poszukuje nowych źródeł przychodów, gdyż aukcje internetowe stają się dojrzałym segmentem rynku dającym stabilny, ale niezbyt wysoki wzrost przychodów. Dlatego kierowana przez Meg Whitman firma w ciągu ostatnich dwóch lat nie tylko rozszerzała swój zasięg, wchodząc do kolejnych krajów (w tym w kwietniu tego roku do Polski), ale również zaczęła inwestować w nowe przedsięwzięcia, np. poprzez zakup serwisu Shopping.com porównującego towary z różnych sklepów internetowych – pisze „Gazeta Wyborcza”.
Obecnie eBay ma ok. 157 mln klientów, którzy po przejęciu Skype’a byliby aktywnie zachęcani do używania telefonii internetowej. – Możliwe, że ten rodzaj komunikacji przyniesie eBayowi nieznaczną poprawę w handlu, ale na pewno nie będzie ona aż taka jak po wprowadzeniu systemu płatności PayPal – mówi Derek Brown, analityk z funduszu Pacific Growth Equities.