PAP informuje, że Boni po spotkaniu z premierem Donaldem Tuskiem i ministrem kultury Bogdanem Zdrojewskim uspokajał, że ten dokument w niczym nie zmieni polskiego prawa, także w kwestii praw internautów i funkcjonowania internetu.
Jego zdaniem dokument prawie w całości wiąże się z realizacją kompetencji Unii Europejskiej. W 10 procentach dotyczy spraw krajowych ale tam nie zajdą zmiany prawne.
Michał Boni przypomniał, że od przyszłego tygodnia rozpocznie się kolejna faza konsultacji w sprawie porozumienia ACTA. W przyszłym miesiącu minister chce rozpocząć publiczną debatę na temat ustawy o otwartych zasobach.
Minister podkreśił, że międzynarodowe porozumienie ACTA wejdzie w życie dopiero wtedy, jeśli zostanie ratyfikowane.
– Jest różnica między – w tej fazie – podpisaniem tego dokumentu, a staniem się przez ten dokument prawem – przypomniał Boni. – Bardzo na to zwracam uwagę, bo będzie jeszcze ten okres ratyfikacyjny i myślę, że w czasie tego okresu wszystkie argumenty za i przeciw się pojawią i zależnie od tego ten dokument będzie albo ratyfikowany, albo nie – powiedział Boni.