Raport przedstawiony przez Hitwise pokazuje, że Australijczycy dużo chętniej rozmawiają w sieci, niż w niej kupują, podczas gdy w przypadku Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii sytuacja ta przedstawia się całkiem odwrotnie. W trakcie pierwszego tygodnia lutego tylko 5,92 proc. australijskich wizyt online dotyczyło stron sklepów internetowych, podczas gdy Amerykanie i Brytyjczycy odwiedzali tego typu strony niemal dwukrotnie częściej, odpowiednio 9,54 i 9,61 procent.
Zamiast kupować, obywatele Australii wolą rozmawiać ze swoimi przyjaciółmi w społecznościach takich jak MySpace i Facebook, które zajęły czwarte i siódme miejsce najbardziej popularnych stron w kraju. Społeczności internetowe w Australii odpowiadają za 8 proc. wszystkich wizyt w sieci, niemal dwukrotnie więcej niż w przypadku Stanów Zjednoczonych (3,97 proc.) i dużo więcej, niż w Wielkiej Brytanii (4,63 proc.).